• Wpisów: 64
  • Średnio co: 14 dni
  • Ostatni wpis: 55 dni temu, 07:43
  • Licznik odwiedzin: 17 247 / 956 dni
 
liliofficial
 
Pierwsze chwile nowego roku spędziłam z rodziną i przyjaciółką pijąc szampana za nowy rok. Następnie wyszliśmy na dwór obejrzeć fajerwerki. Co roku była to moja ulubiona część sylwestra ale nie tym razem. W tym roku po głowie chodziła mi tylko ona, moja przyjaciółka. Myślałam o tym wszystkim, co działo się przez ostatnie dni, myślałam czy naprawdę jestem pewna tego, co czuję, jeśli tak, jak jej o tym powiedzieć... I w końcu odważyłam się i powiedziałam. Tak po prostu to, co od dawna chciałam jej powiedzieć. I wiecie co? Od tamtego czasu Julka i ja jesteśmy parą. Tak. W końcu doczekałam się tego, o czym od zawsze marzyłam. Ktoś, na kim mi zależało, pokochał mnie. Jestem naprawdę szczęśliwa. Kiedy o tym pomyśle mam łzy w oczach. Bądźcie cierpliwi, moi drodzy. Walczcie o swoje marzenia. Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko niewykorzystane szanse. ♡
1580866364113.jpg

Trochę ponad tydzień później, bo 11 stycznia, miałam studniówkę. Ah, kolejny niesamowity dzień w roku. :D Było po prostu niesamowicie. Moja klasa i moje nauczycielki są jak moja rodzina. To co się tam działo... Po prostu brak mi słów by to opisać. Ale zacznijmy od początku. W południe byłam u mojej fryzjerki żeby zrobiła mi fryzurę. Kiedy upinała mi te włosy miałam trochę wrażenie, że jednak nie będzie mi w tym ładnie, ale efekt końcowy naprawdę mi się spodobał.
1580866449266.jpg

Wróciłam później do domu i razem z dziewczyną zaczęłyśmy się szykować. Oczywiście, że moja Julka szła na studniówkę razem ze mną. ^^ Nie mogło być inaczej. ^^
Miałam na sobie zieloną sukienkę do ziemi a ona granatową krótką. I tak pojechałyśmy razem do lokalu, gdzie wszystko się odbywało. Były jeszcze próby poloneza, a potem się zaczęło. Już od pierwszych chwil byłam cała podekscytowana. Najpierw polonez, później obiad i zaczęła się zabawa. Na początku jak zwykle tańczyłam trochę nieśmiało ale jak już się rozkręciłam to przetańczyłam prawie całą studniówkę. Tańczyłam z Julką, z przyjaciółkami, z nauczycielkami. No było super. :D To jest właśnie to, w czym czuję się najlepiej. W dużym gronie lubianych przeze mnie osób. Wtedy jest ahh, mogłabym stamtąd nigdy nie wychodzić.
W trakcie zabawy mieliśmy małą część artystyczną na której śpiewałam z przyjaciółką dwie piosenki. Występ był nawet ok. Były małe błędy i muzyka trochę za głośno do naszego głosu ale było ok. Mam też wrażenie, że mogłam się bardziej postarać. Ale trudno. Nie było aż tak bardzo źle.
Później znów tańczyłam i robiłyśmy sobie z Julką zdjęcia razem i z nauczycielkami. Wyszły wszystkie fajne. ^^ Cała zabawa trwała do 2 w nocy. Pod koniec nikt już prawie nie miał siły a ja tak tańczę cały czas i sobie myślę "Co jest z wami, dlaczego wszyscy są zmęczeni a ja nie?". XD Wychodziłam stamtąd i jeszcze mi było mało. To jestem właśnie ja, gdy gdzieś czuję się dobrze. Moja energia i radość nie mają końca.
Ogólnie cała studniówka była udana w 97%. Jedyne czego żałuję to 1: niedopracowania występu, zwłaszcza pierwszej piosenki, 2: miałyśmy z Julką małą kłótnię, ale na szczęście wszystko szybko minęło i 3: nie udało mi się zatańczyć z jedną osobą z którą bardzo chciałam. Reszta wszystko było mega. To naprawdę był genialny dzień. Dopiero początek roku a już miałam dwa takie niesamowite dni. Czuję, że cały ten rok będzie 11/10. ^^
20200204_223256.jpg

A równo dwa tygodnie po studniówce miałam dwudzieste urodziny. Zaprosiłam przyjaciółki, siostrę i kuzyna na kręgle, a potem do mnie do domu na kawę i ciasto. Spędziliśmy miło czas. Dostałam też bardzo fajne prezenty. Dużo słodkiego, biżuterię, pędzelki do makijażu, ozdoby do włosów i pluszową maskotkę pokemona. Urodziny były udane. Też mogłyby trwać wiecznie. :D
20200204_223212.jpg

Jednocześnie zaczęły mi się wtedy ferie zimowe, które mam nadal. Poświęcam je głównie na szycie sukienek z mojej kolekcji i myślę, że napiszę wam też w końcu podsumowanie roku 2019 :D

Jak już wcześniej gdzieś wspomniałam, ten rok zaczyna się dla mnie najlepiej jak się da. Jestem pełna nadziei, że tak będzie do końca. Tym bardziej, że w tym roku szykuje się u mnie dużo zmian i ważnych decyzji, między innymi wybór studiów. Trzymajcie za mnie kciuki, kochani. ♡



Do następnego wpisu!

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    @Abstrakcyjny blog: Dziękuję ^^
     
  •  
     
    Super, że rok dobrze się u Ciebie zaczyna :)
    Ja też miałam niedawno studniówkę, przetańczyłam całą noc, wróciłam nad ranem do domu. Także czuję, że ten rok będzie pełen zmian i choć trochę się tych zmian obawiam, to mam nadzieję, że wszystko się ułoży.
    A no i wszystkiego najlepszego z okazji urodzin :D