• Wpisów:52
  • Średnio co: 8 dni
  • Ostatni wpis:12 dni temu
  • Licznik odwiedzin:13 802 / 424 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Ktoś tęskni? Ktoś tu jeszcze jest?
 

 
(...)
Zeszłyśmy już na parter i miałyśmy skręcić w prawo, kiedy zza zakrętu wyszła pani Lloyd. Obie na swój widok zatrzymałyśmy się. Ponownie poczułam ukłucie w sercu, jak po przebudzeniu się z tamtego snu, tylko, że tym razem nie było ono ze smutku, ale ze szczęścia. Patrzyłam na jej jasne włosy, na delikatną bluzkę, którą ubrała. Widok kobiety całej i zdrowej był dla mnie czymś niesamowitym. Gdy nasz wzrok się spotkał poczułam, że się czerwienie. Była tak olśniewająca, tak piękna... Nie potrafiłam opisać tego jak się czułam. Pierwszy raz byłam w takim stanie. Miałam w sobie tyle emocji i to z powodu widoku tej jednej kobiety.
(...)

https://www.wattpad.com/554878130-anglistka-rozdział-10

Chciałabym też życzyć wam wszystkim wesołych Świąt Wielkanocnych, bogatego zajączka, i ogólnie wszystkiego dobrego.



Do następnego wpisu,
Lili
 

 
(...)
Położyła mi kartkę przed nosem i pokazała od którego momentu czytać.
- "Szłam korytarzem z nową koleżanką z klasy i nagle prawie przede mną ktoś otworzył drzwi pokoju nauczycielskiego od środka. - zaczęłam czytać na głos - Zatrzymałyśmy się a wtedy na korytarz wyszły dwie nauczycielki, których jeszcze nie znałam. Obie trzymały w ręce po kubku. Jedna z nich popatrzyła w naszym kierunku i nagle upuściła kubek, i wpatrywała się zdziwiona we mnie."
Popatrzyłam na przyjaciółkę.
- Czytaj, czytaj. - uśmiechnęła się
- "Poczułam się nieswojo. Kobieta spoglądała na mnie tak długo, aż ta druga nie przerwała jej tego i pociągnęła za rękę z powrotem do pokoju nauczycielskiego. Ta dziwna sytuacja trwała bardzo krótko, ale zapadła mi w pamięci tak samo, jak ta pierwsza. Obie wywołały we mnie emocje, które do teraz pamiętam."
Na tym praca się kończyła.
- Wiesz kto to napisał? - spytała Loretta i odwróciła kartkę na drugą stronę
- Annika Sunder... - przeczytałam nazwisko
(...)

https://www.wattpad.com/552162900-anglistka-rozdział-9

Rozdział z rysunkiem






Do następnego wpisu,
Lili
 

 
Hej. ^^ Jak tam u was? Mi się już poprawiło. Palec po zabiegu mi się dobrze goi, w szkole też mam lepszy nastrój. Myślę, że pech tego miesiąca się już skończył, ale jeszcze nic nie mówię żeby nie zapeszać. ^^

Mamy już wiosnę i zbliżają się święta Wielkanocne, a wiec postanowiłam zaktualizować wygląd bloga na nowe wielkanocne tło i avek z Britney Spears z najnowszej sesji dla kampanii reklamowej Kenzo.
A teraz jak co tydzień zapraszam na moje oceny czwartego odcinka TTBZ
- Filip Lato - Álvaro Soler "El Mismo Sol"
Nieźle. Fajnie zaśpiewane i dobrze odtworzone ruchy. Coś mi się tylko nie podobało w mimice twarzy. 4 punkty.
- Joanna "Ruda" Lazer - Macy Gray "When I see you"
Dziś Ruda nawet dobrze. Całkiem fajnie to brzmiało. 2 punkty.
- Anna Guzik - Sławomir "Miłość w Zakopanem"
Fajnie. Głos całkiem podobny jak na jej możliwości. Występ bardzo udany. 3 punkty.
- Jan Traczyk - Sława Przybylska "Pamiętasz, była jesień"
Uważam, że super. Może trochę za męski głos, ale śpiewał bardzo ładnie. Podobało mi się. 10 punktów.
- Natalia Krakowiak - Shakira "Objection (tango)"
Świetnie. Głos jej wyszedł prawie idealnie. Już to mówiłam, Natalia jest bardzo dobra. Ma świetny głos i kibicuje jej żeby wygrała tą edycję. 7 punktów.
- Izabella Miko - Björk "Venus as a boy"
Ciekawy głos ma ta wokalistka i myślę że całkiem dobrze Iza to oddała. Dobrze zrobione. 5 punktów.
- Krzysztof Szczepaniak - Michał Bajor "Ogrzej mnie"
Super, bardzo fajnie mu wyszło. Coś w tej edycji są same dobre osoby i ja bym wszystkim dała dziesiątki. 6 punktów
- Andrzej Młynarczyk - Will Smith "Miami"
Dobrze, chociaż do głosu trochę mu brakowało. Dałabym 3, ale nie chce dawać Rudej 1, więc dam jemu 1 punkt.
W skrócie:
1 pkt - Andrzej Młynarczyk - Will Smith "Miami"
2 pkt - Joanna "Ruda" Lazer - Macy Gray "When I see you"
3 pkt - Anna Guzik - Sławomir "Miłość w Zakopanem"
4 pkt - Filip Lato - Álvaro Soler "El Mismo Sol"
5 pkt - Izabella Miko - Björk "Venus as a boy"
6 pkt - Krzysztof Szczepaniak - Michał Bajor "Ogrzej mnie"
7 pkt - Natalia Krakowiak - Shakira "Objection (tango)"
10 pkt - Jan Traczyk - Sława Przybylska "Pamiętasz, była jesień"

Odcinek wygrywa Izabella Miko jako Björk z piosenką "Venus as a boy" Gratulacje!
W następnym odcinku będziemy mieć drugi raz w historii programu odcinek filmowy. Za tydzień:
- Krzysztof Szczepaniak jako Meryl Streep, film "Boska Florence"
- Natalia Krakowiak jako Judy Garland, film "Czarnoksiężnik z Oz"
- Jan Traczyk jako Eminem, film "8 mila"
- Joanna "Ruda" Lazer jako Renee Zellweger, film "Chicago"
- Filip Lato jako Dean Martin, film "Rio Bravo"
- Izabella Miko jako Charlie Chaplin, film "Dzisiejsze czasy"
- Andrzej Młynarczyk jako Pan Wołodyjowski, film "Pan Wołodyjowski"
- Anna Guzik jako Jacek Chmielnik, film "Vabank 2"

Zachęcam też do przeczytania poprzedniego wpisu w którym możecie zadecydować którą z płyt mam na blogu opisać. Na razie tylko jedna osoba zagłosowała. Poczekam aż więcej osób zaproponuje którąś i dopiero wtedy pojawi się o niej wpis.
Link: http://liliofficial.pinger.pl/m/27910687


Dzisiejszy rysunek na "miesiąc Anglistki" przedstawia najbardziej tajemniczą postać książki, czyli Charlotte. Co o niej myślicie, ci którzy czytacie? Kim jest ta dziewczyna? Już niedługo być może tajemnica wyjdzie na jaw. ^^

--------------------------
Zapraszam też na:
Instagram: www.instagram.com/lili33love/
Ask: ask.fm/Lili33love
Wattpad: www.wattpad.com/user/Lili33Love
Snapchat: Lili33love
--------------------------




Do następnego wpisu,
Lili
  • awatar *Mordka*: Fajny rysunek :3. Czekali mnie kim własnie jest Charlotte :3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
W piątek, czyli 16.03 miałam imieniny. Był to jednocześnie fajny dzień i nie fajny. Fajny, bo dowiedziałam się o wycieczce szkolnej do Torunia a ja uwielbiam wycieczki. W dodatku jedzie też moja ulubiona nauczycielka więc napewno będzie super. ^^ Ciekawe tylko czy uda się pojechać mojej najlepszej koleżance. Na razie nie wie czy pojedzie. Bez niej byłoby nudno. A nie fajnie było, bo starałam się bardzo coś zrobić, nie spałam do 1w nocy, zorganizowałam coś a z tej akcji nie wyszło to co chciałam. Zawiodłam się na pewnej osobie... Chyba nie była warta tego co zrobiłam.

Wczoraj za to miałam zabieg zdejmowania części paznokcia palca w lewej nodze. Lekarz miał nadzieję że nie będzie trzeba tego robić, ale niestety nie udało się i musiał. Bałam się ale jakoś dałam radę. Przepraszam jeśli komuś teraz przeze mnie słabo czy coś, ale muszę się wyżalić... Ten miesiąc jest chyba najgorszy na świecie... Chyba jedyne co mnie może teraz pocieszyć to ta najważniejsza dla mnie osoba. Niestety ja się nie mogę po zabiegu ruszyć z domu a ona w tym miesiącu pokazała mi się chyba z 5 razy tylko. To też sprawia, że chcę żeby marzec się skończył. Ciągle jej nie ma...

Chyba na dziś koniec narzekania i przechodzimy do głównej części wpisu. Jeśli chcecie mogę jutro napisać w kolejnym opis jednej z moich płyt które mam już od dawna. Nie chce tylko pisać o TTBZ więc pomyślałam, że jednak opisze na blogu też płyty które już od dawna mam. Za jakąś nowszą będziecie musieli poczekać jeszcze conajmniej miesiąc. XD A więc wybierzcie co opisać:
- Selena Gomez - For You
- Dawid Kwiatkowski - Element trzeci, Pop&roll, Countdown
- Britney Spears - Circus, Blackout, Glory
- Justin Timberlake - FutureSex/LoveSounds, The 20/20 Experience, The 20/20 Experience 2 of 2

A teraz przed wami ocena 3 odcinka TTBZ
- Filip Lato - Eleni "Troszeczkę ziemi, troszeczkę słońca”
Fajne, zabawne, napegwno udane. 6 punktów.
- Natalia Krakowiak - The Weekend „I Feel It Coming”
Ona jest dobra. Świetny występ. 10 punktów.
- Anna Guzik - Dalida „Monday, Tuesday... Laissez-moi danser”
Ciekawe. Bardzo ładnie zatańczyła i oczywiście zaśpiewała. 5 punktów.
- Joanna "Ruda" Lazer - Tomasz Organek "Głupi ja"
Nie, nie podobało mi się. 1 punkt.
- Krzysztof Szczepaniak - Andrzej Rosiewicz „Czy czuje pani cza-czę”
Śmieszne, wesołe i super. Mi się podobało. 4 punkty.
- Andrzej Młynarczyk - Dan Reynolds, Imagine Dragons "Thunder"
Od pierwszego momentu kiedy zaśpiewał uważam, że to było świetne. Refren poszedł mu trochę gorzej, zbyt wyraźne i dokładne słowa, ale zwrotki 1:1. 7 punktów.
- Jan Traczyk - Nancy Sinatra „These Boots Are Made For Walkin'”
Fajnie. Tym razem udała mu się kobieta. 2 punkty.
- Izabella Miko - Prince "Kiss"
Napewno był to ciekawy występ. Sama piosenka mi się nie podoba, ale to nie jest ważne. Odtworzyła ją dobrze. 3 punkty.
W skrócie:
1 pkt - Joanna "Ruda" Lazer - Tomasz Organek "Głupi ja"
2 pkt - Jan Traczyk - Nancy Sinatra „These Boots Are Made For Walkin'”
3 pkt - Izabella Miko - Prince "Kiss"
4 pkt - Krzysztof Szczepaniak - Andrzej Rosiewicz „Czy czuje pani cza-czę”
5 pkt - Anna Guzik - Dalida „Monday, Tuesday... Laissez-moi danser”
6 pkt - Filip Lato - Eleni "Troszeczkę ziemi, troszeczkę słońca”
7 pkt - Andrzej Młynarczyk - Dan Reynolds, Imagine Dragons "Thunder"
10 pkt - Natalia Krakowiak - The Weekend „I Feel It Coming”

Odcinek wygrywa Krzysztof Szczepaniak jako Andrzej Rosiewicz z piosenką „Czy czuje pani cza-czę” Gratulacje!
W następnym odcinku:
- Krzysztof Szczepaniak jako Michał Bajor
- Natalia Krakowiak jako Shakira
- Jan Traczyk jako Sława Przybylska
- Joanna "Ruda" Lazer jako Macy Gray
- Filip Lato jako Álvaro Soler
- Izabella Miko jako Björk
- Andrzej Młynarczyk jako Will Smith
- Anna Guzik jako Sławomir

Tak jak wcześniej napisałam zdecydujecie czy opisać któraś z moich płyt i którą a być może wpis pojawi się jeszcze dzisiaj. Siedzę sama w domu i nie wiem co ciekawego mogłabym zrobić.

Miesiąc Anglistki: rysunek Lindsay:

--------------------------
Zapraszam też na:
Instagram: www.instagram.com/lili33love/
Ask: ask.fm/Lili33love
Wattpad: www.wattpad.com/user/Lili33Love
Snapchat: Lili33love
--------------------------




Do następnego wpisu,
Lili
  • awatar Blinky: Nie oglądałam niestety całego odcinka, ale widziałam na youtube wykonania. I bardzo podobał mi się występ Andrzeja jako Dana. Bardzo upodobnił swój głos do oryginalnego wokalu. Też jadę to Torunia na wycieczkę szkolną! XD Mam nadzieję, że kwiecień dla ciebie będzie o wiele lepszy od marca. I lubię Selenę, także chętnie zobaczę opis właśnie tej płyty. ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
(...)
Przypomniały mi się wszystkie sceny z mojego życia, kiedy kazałam sobie przestać się dziwnie zachowywać. Jak miałam dwanaście lat miałam idolkę piosenkarkę, która miała rude włosy. Uwielbiałam patrzeć jak tańczyła. Jej ruchy wzbudzały u mnie emocje. Pociągała mnie chociaż jeszcze nawet wtedy nie wiedziałam o co chodzi w tych uczuciach. W szkole podstawowej miałam też w klasie taką koleżankę, z którą nie lubiłam przebywać, bo miała tak piękne blond włosy, że bez przerwy miałam ochotę ich dotykać. Kiedy poszłam do gimnazjum na trochę wszystko ucichło, aż któregoś dnia wpadłam na ulicy na jakąś dziewczynę. Jak na mnie popatrzyła zrobiło mi się gorąco. (...) Tyle razy byłam w sytuacji która wskazywała, że mogę być...
(...)

https://www.wattpad.com/548824956-anglistka-rozdział-8

Uzupełniłam też poprzedni rozdział o rysunek. ^^






Do następnego wpisu,
Lili
 

 
(...)
Nim doszłam ze szkoły do domu, ona czekała już pod moim blokiem. Dziewczyna miała dwadzieścia dwa lata i była mniej więcej mojego wzrostu. Łączył nas też kształt twarzy, kolor włosów i figura. Byłyśmy do siebie bardzo podobne z wyglądu. Ubierała się według mnie bardzo ładnie. Dziś założyła na siebie dżinsy i zieloną koszulkę.
- Cześć Anni! - zawołała do mnie z daleka
- Hej Matilda. - podbiegłam i przytuliłam ją
Zaprosiłam dziewczynę do mieszkania, zrobiłam nam herbatę, a potem razem usiadłyśmy w salonie.
- Prawie miesiąc się nie widziałyśmy. Opowiadaj wszystko. Jak szkoła? Jak znajomi? - zaczęła
(...)

https://www.wattpad.com/546284685-anglistka-rozdział-7




Do następnego wpisu,
Lili
 

 
Hej. Jak minął wam ten tydzień? Ja nie mam ostatnio humoru. Stale mi smutno... Ale nie o tym teraz. W tym wpisie przyszłam do was z oceną kolejnego odcinka TTBZ. Jeśli go nie widzieliście lub nie oglądacie tego programu to bardzo wam polecam.
- Joanna "Ruda" Lazer - Krzysztof Cugowski, Budka Suflera "Bal wszystkich świętych"
Uważam, że tym razem nie udało jej się odejść od swojego głosu. Dałabym jej więcej punktów bo jednak nie było najgorzej, ale muszę dać 1 punkt, bo inni podobali mi się bardziej.
- Jan Traczyk - John Legend "All of me"
Super, bardzo piękne wykonanie. 7 punktów.
- Izabella Miko - Geri Halliwell "It's raining man"
Bardzo fajnie zaśpiewane. Wyglądała tylko trochę jak Cameron Diaz. XD 4 punkty.
- Filip Lato - Sia "Cheap thrills"
No nie najgorzej, ale jednak mogło być lepiej. Wiadomo, że Sia ma bardzo trudny i charakterystyczny głos więc biorąc to pod uwagę daje 3 punkty.
- Natalia Krakowiak - Monika Borys "Co ty królu złoty"
Uważam, że zaśpiewała bardzo podobnie i wyszło jej genialnie. 10 punktów.
- Andrzej Młynarczyk - Mick Jones "Should I stay or should I go"
Fajne wykonanie. Wyglądał też nieźle. 6 punktów.
- Krzysztof Szczepaniak - Mika "Relax, take it eazy"
Napewno było mu trudno śpiewać wysoko ale poradził sobie dobrze. 2 punkty.
- Anna Guzik - Michael Hutchence "Need you tonight"
Nieźle, fajnie zrobione. Daje 5.
W skrócie:
1 pkt - Joanna "Ruda" Lazer - Krzysztof Cugowski, Budka Suflera "Bal wszystkich świętych"
2 pkt - Krzysztof Szczepaniak - Mika "Relax, take it eazy"
3 pkt - Filip Lato - Sia "Cheap thrills"
4 pkt - Izabella Miko - Geri Halliwell "It's raining man"
5 pkt - Anna Guzik - Michael Hutchence "Need you tonight"
6 pkt - Andrzej Młynarczyk - Mick Jones "Should I stay or should I go"
7 pkt - Jan Traczyk - John Legend "All of me"
10 pkt - Natalia Krakowiak - Monika Borys "Co ty królu złoty"

Odcinek wygrywa Natalia Krakowiak jako Monika Borys z piosenką "Co ty królu złoty". Gratulacje!
W następnym odcinku:
- Krzysztof Szczepaniak jako Andrzej Rosiewicz
- Natalia Krakowiak jako The Weekend
- Jan Traczyk jako Nancy Sinatra
- Joanna "Ruda" Lazer jako Organek
- Filip Lato jako Eleni
- Izabella Miko jako Prince
- Andrzej Młynarczyk jako Dan Reynolds
- Anna Guzik jako Dalida

Miesiąc Anglistki: rysunek Anniki:

--------------------------
Zapraszam też na:
Instagram: https://www.instagram.com/lili33love/
Ask: https://ask.fm/Lili33love
Wattpad: https://www.wattpad.com/user/Lili33Love
Snapchat: Lili33love
--------------------------




Do następnego wpisu,
Lili
 

 
(...)
- Pamiętasz nasze pierwsze spotkanie z nią na początku roku szkolnego, i to jak potem płakałam? Już wtedy wiedziałam, że to się tak skończy. Ona wygląda i zachowuje się jak... wiesz kto, i wystarczył mi ten niecały miesiąc, bo mam wrażenie, że znam ją od zawsze. Dawno nie byłam zakochana, ale jeszcze pamiętam jak to przebiega. Poznajesz tą osobę, zauważasz że podoba ci się to jak wygląda, jak się zachowuje, jaki ma charakter. Wszystko właściwie. Akceptujesz zalety ale i wady. Kiedy jesteś przy niej czujesz jak ci gorąco, słyszysz bicie własnego serca, nie potrafisz się nie uśmiechać... Wszystko inne staje się mniej ważne. I ja tak właśnie mam gdy ją widzę. Ja chyba...
(...)

https://www.wattpad.com/543266391-anglistka-rozdział-6

W rozdziale znajdziecie też mój rysunek.





Do następnego wpisu,
Lili
  • awatar Lili33love: @*Mordka*: Zapamiętam :D XD
  • awatar *Mordka*: Widziałam rysunek - świetny <3. A za opowiadanie niedługo się wezmę - mam Wattpada i tak przeczytam (ale nie teraz - ale obiecuję że to zrobię ;))
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Pierwszy odcinek za nami. Kto oglądał? Jakie jest wasze zdanie o początku 9 sezonu? Poznajcie moje ocenki:
- Krzysztof Szczepaniak - Shirley Bassey "Big Spender"
Może nie wyglądał ale sobie dobrze dał radę. Było zabawnie ale i dobrze. 7 punktów.
- Natalia Krakowiak - Nicki Minaj "Starships"
Super, bardzo lubię tą piosenkę i było słychać, że podobnie śpiewała. 5 punktów.
- Jan Traczyk - Anna Wyszkoni "Czy ten pan i pani"
Nie najgorzej. Napewno trudno mu było zaśpiewać kobietę ale nie wyszło mu to źle. Musze dać jednak 1 punkt bo inny byli lepsi.
- Joanna "Ruda" Lazer - Kasia Kowalska "Prowadź mnie"
Super chodź napewno jej trudno śpiewać inaczej niż zwykle. Myślę, że to na razie pierwszy występ i potem będzie jej łatwiej. Ale napewno była w swojej metamorfozie bardzo ładna ^^ 6 punktów.
- Filip Lato - James Blunt "You're Beautiful"
Bardzo mi się podobało, super głos, genialne. 10 punktów.
- Izabella Miko - Hans Van Vondelen, zespół The Shorts "Comment ça va"
Ta piosenka kojarzy mi się ze ślubem moich rodziców i tańczącą siostrą babci w długiej fioletowej sukience XD Pozdrawiam ciocie Gosie. XDD A występ mojej imienniczki bardzo fajniy, udany. 4 punkty.
- Andrzej Młynarczyk - Ryszard Rynkowski "Wypijmy za błędy"
Moim zdaniem zaśpiewał podobnie. Świetne wykonanie. 3 punkty.
- Anna Guzik - Krzysztof Krawczyk "Mój przyjacielu"
Dobrze, ale głos wciąż kobiecy. Nie przemówiła do mnie. 2 punkty
W skrócie:
1 pkt - Jan Traczyk - Anna Wyszkoni "Czy ten pan i pani"
2 pkt - Anna Guzik - Krzysztof Krawczyk "Mój przyjacielu"
3 pkt - Andrzej Młynarczyk - Ryszard Rynkowski "Wypijmy za błędy"
4 pkt - Izabella Miko - Hans Van Vondelen, zespół The Shorts "Comment ça va"
5 pkt - Natalia Krakowiak - Nicki Minaj "Starships"
6 pkt - Joanna "Ruda" Lazer - Kasia Kowalska "Prowadź mnie"
7 pkt - Krzysztof Szczepaniak - Shirley Bassey "Big Spender"
10 pkt - Filip Lato - James Blunt "You're Beautiful"

Odcinek wygrywa Krzysztof Szczepaniak jako Shirley Bassey z piosenką "Big Spender". Gratulacje!
W kolejnym odcinku:
- Krzysztof Szczepaniak jako Mika
- Natalia Krakowiak jako Monika Borys
- Jan Traczyk jako John Legend
- Joanna "Ruda" Lazer jako Krzysztof Cugowski
- Filip Lato jako Sia
- Izabella Miko jako Geri Halliwell
- Andrzej Młynarczyk jako Mick Jones
- Anna Guzik jako Michael Hutchence
Zapowiada się bardzo ciekawie.

No i zauważcie, że w końcu zmieniłam te śmieszne świąteczne tło na blogu. Tym razem na nowe trafiły już wiosenne kwiatki a na avek moje anglistkowe serduszko na zielonym tle. ^^

Miesiąc Anglistki: rysunek Lindsay siedzącej na swoim biurku.


--------------------------
Zapraszam też na:
Instagram: https://www.instagram.com/lili33love/
Ask: https://ask.fm/Lili33love
Wattpad: https://www.wattpad.com/user/Lili33Love
Snapchat: Lili33love
--------------------------




Do następnego wpisu,
Lili
  • awatar Gość: skunes?
  • awatar (Nie)znajoma: Większą połowę TTBZ obejrzałam wczoraj, a dzisiaj tylko nadrobiłam końcówkę :) Według mnie występ Krzysztofa Szczepaniaka nie był zły, ale mojego serca jakoś nie podbił... Kiedy Natalia Krakowiak wyszła na scenę, jak zobaczyłam jej charakteryzację to się uśmiechnęłam. Występ był niezły, a najlepiej wyszedł jej refren ;) Występ Jana Traczyka nie był mega fantastyczny, ale nie zaliczał się też do beznadziejnych... Zastanawiałam się jak Ruda sobie poradzi, bo ma swoją charakterystyczną chrypkę (która mega mi się podoba). Poradziła sobie i bez zarzutów mogę stwierdzić, że ten występ był udany ;) Występ Filipa był bardzo podobny do oryginału, więc brawo Filip! Izabella Miko miała nie najgorszy występ, ale nie do końca według mnie sprawdziła się w roli mężczyzny :/ Andrzej Młynarczyk - występ był niezły Mi z kolei występ Anny Guzik bardzo się podobał, naprawdę według mnie był bardzo dobry :) Lindsay siedząca na swoim biurku - no proszę :D
  • awatar Lili33love: @gość: Dziękuję :) Nie, nie sprawdzam już nowinek MH prawie wcale. Za to jestem na bieżąco z nowinkami do serialu Miraculum Biedronka i Czarny kot. :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Hej Jak tam u was? Ja jestem w bardzo dobrym chumorze w ten weekend, mimo że znów nie mam w domu internetu. Teraz korzystam ze swojego w telefonie.

Już dziś jeśli jeszcze nie wiecie zaczyna się pierwszy odcinek mowego sezonu Twoja Twarz Brzmi Znajomo. Bardzo się cieszę, kocham ten program. ^^ Oczywiście będą wpisy o każdym odcinku.

A teraz przedstawię wam uczestników. Są to:
- Krzysztof Szczepaniak - aktor Teatru Dramatycznego w Warszawie i odtwórca wielu ról dubblingowych min. Dana Łasicy w animacji "Zwierzogród"
- Natalia Krakowiak - wokalistka i aktorka Teatru Muzycznego "Roma", wcześniej związana ze Studiem Buffo. Laureatka Festiwalu Debiutów w Opolu z 2009 roku.
- Jan Traczyk - aktor i wokalista związany ze Studiem Buffo, Teatrem Muzycznym "Roma" i Teatrem Muzycznym im. Danuty Baduszkowej w Gdyni. Wystąpił w programach "Szansa na Sukces", "The Voice of Poland" i "Must be the music".
- Joanna Lazer - znana jako Ruda z zespołu Red Lips. Piosenkarka i autorka tekstów. W 2011 razem z Red Lips wystapiła w pierwszej edycji "Must be the music" i dotarła do półfinału.
- Filip Lato - uczestnik siódmej edycji "The Voice of Poland", znany ze współpracy z chórem Sound'n'Grace. Wykonawca piosenki "Czy chcesz, czy nie" z czołówki serialu "W rytmie serca".
- Izabella Miko - aktorka i modelka. W dzieciństwie śpiewała w zespole muzycznym Fasolki oraz występowała w programie "5-10-15". Na codzień mieszka w Stanach Zjednoczonych od 14. roku życia.
- Andrzej Młynarczyk - aktor telewizyjny, filmowy i teatralny. Znany przede wszystkim jako Tomek z "M jak miłość". Brał udział w "Tańcu z gwiazdami" i show "Celebrity Splash!".
- Anna Guzik - aktorka znana z teatru, kina i seriali. W 2007 roku wygrała program "Taniec z gwiazdami".

Do tego nastąpiła zmiana w jury i zamiast Bartka Kasprzykowskiego zobaczymy od tej edycji zwycięzcę poprzedniego sezonu, Kacpra Kuszewskiego. Ja się cieszę na tą zmianę, a wy?

Informacji o TTBZ chyba starczy na dzisiaj. Teraz może przejdźmy już do innego tematu. W końcu przedstawiłam sobie moje lalki, Anette i Louise. Czy się polubiły? Zobaczcie sami.

Zaplanowałam wszystko tak. Zaprosiłam je obie na sesje w tym samym miejscu i czasie. Pierwsza przyszła Louise. Zrobiłam jej parę zdjęć.
Potem przeprosiła mnie na chwilę i gdzieś wyszła. W tym czasie zjawiła się Anette. Również zdążyłam zrobić jej trzy zdjęcia.
I wtedy wróciła Louise. Obie były bardzo zaskoczone na swój widok. Myślały, że są tu jedyne. Anette oczywiście podeszła bardzo optymistycznie i od razu chciała poznać nową koleżankę. Louise była ostrożna i nieufna. Usiadły razem i spróbowały się poznać.
Tak je zostawiłam na pół godziny. Po moim powrocie siedziały już tak:
Mimo, że są swoimi kompletnymi przeciwieństwami bardzo się polubiły. Od tego czasu nie odstępują się na krok. Myślę, że bedzie z tego wieksza przyjaźń. ^^ CDN...

Dziś już bez piosenki na koniec. Ustanawiam marzec miesiącem mojej "Anglistki" na blogu i przez ten czas zamiast piosenek dodawać będę swoje rysunki związane z książką. Dziś pierwszy, czyli moja obudowa na telefon z rysunkiem. ^^


--------------------------
Zapraszam też na:
Instagram: https://www.instagram.com/lili33love/
Ask: https://ask.fm/Lili33love
Wattpad: https://www.wattpad.com/user/Lili33Love
Snapchat: Lili33love
--------------------------




Do następnego wpisu,
Lili
  • awatar *Mordka*: Świetne etui :D
  • awatar (Nie)znajoma: Weszłam właśnie, żeby sprawdzić czy będzie TTBZ, bo w zeszłym roku bardzo ta seria mi się podobało ;) Zdjęcia wyszły ładne, a twoje etui jest niesamowite :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
(...)
W następny poniedziałek jechałam autobusem do szkoły. Na kolejnym przystanku po mnie wsiadła jakaś dziewczyna i zajęła miejsce naprzeciwko mnie. Miała jasne włosy i różowe policzki. Chwilę się rozejrzała, po czym oparła głowę o szybę i zamknęła oczy. Wyglądała tak słodko. Mimo woli nie umiałam oderwać od niej wzroku. Dobrze, że dziewczyna tego nie widziała. Sama nie wiedziałam co mi się dzieje. Dostrzegłam małą bliznę na jej prawym policzku. To miejsce jako jedyne nie było jasnoróżowe, tylko blade jak naturalnie skóra dziewczyny.
(...)

https://www.wattpad.com/539703798-anglistka-rozdział-5


Hej Dziś właśnie kończą mi się ferie. W sumie się cieszę. Chcę już do szkoły. ^^ Na dniach pojawi się nowy wpis o moich lalkach pullip. Widzimy się więc niedługo.





Do następnego wpisu,
Lili
 

 
Zgodnie z tym co zapowiadałam dalsze rozdziały już tylko na moim wattpadzie. Poniżej fragment rozdziału 4 i link do całości.

(...)
Nauczycielka położyła białą kredę przede mną na biurku i zaczęła rozdawać wszystkim wydrukowane zadania. Obejrzałam się za nią, wstałam i zapisałam temat. Niezbyt chyba podoba mi się, że tak do mnie mówi... Trochę mi przez to głupio.
- To teraz może ktoś przypomni słówka, które przypominaliśmy ostatnio. Może ty, Annika? - zwróciła się do mnie ponownie siadając przed komputerem
- Spróbuje... - odpowiedziałam niepewnie
- W porządku. Ja będę mówić tłumaczenie, a ty po angielsku, tak?
(...)

https://www.wattpad.com/536734854-anglistka-rozdział-4



Do następnego wpisu,
Lili
 

 
Hej Jak tam u was? U mnie trwa właśnie pierwszy tydzień ferii zimowych. Do tej pory zrobiłam nawet sporo. W poniedziałek byłam na osiemnastce koleżanki, ale było nudno. We wtorek wysprzątałam swój pokój. Zrobiłam to bardzo szybko więc potem jeszcze rysowałam. W środę przyjechała do mnie koleżanka i została na noc, a następnego dnia razem z jeszcze jedną koleżanką pojechałyśmy na zakupy. ^^ Jeśli chcecie chętnie pokaże co kupiłam. Głównie są to ubrania, ale nie tylko. Dzisiaj nadrobiłam cześć zaległości szkolnych z rysunków technicznych i konstrukcji kołnierza. Zostały mi jeszcze do narysowania 3 fartuszki. Niech ktoś to zrobi za mnie. XD A jutro planuje spotkania z kolejną koleżanką. Przyjedzie do mnie. Na pewno będzie super. ^^

Przyszła dzisiaj kolej w końcu żebym opisała wam płytę Camili Cabello. Trochę jestem zawiedziona, ale o tym za chwilę.

"Camila" to debiutancki album kubańsko-amerykańskiej wokalistki Camili Cabello. Wydany został 12 stycznia 2018 roku.

Lista piosenek:
1. Never Be The Same
2. All These Years
3. She Loves Control
4. Havana
5. Inside Out
6. Consequences
7. Real Friends
8. Something's Gotta Give
9. In The Dark
10. Into It
11. Never Be The Same (radio edit)

Na okładce widzimy Camile ubraną w ładny strój w kwiatki. Przez środek wzdłuż przechodzi tytuł płyty.
Z tyłu również twarz piosenkarki, prawie z profilu. U góry mamy mało widoczne tytuły piosenek.
Po otwarciu:
Płyta jak i tło pod nią jest biało niebieskie i przypomina niebo. Tytuł na białym tle jest ledwo widoczny nie tylko na moim zdjęciu ale i w rzeczywistości. To samo dotyczy tekstu na dole.
Zdjęcie obok jest identyczne jak z tyłu płyty. Mam wrażenie że nie przyłożył się do wyglądu całego pudełka.
Książeczka:
Na pierwszej stronie mamy zdjęcie Camili ze studia. Jakość rip trochę, nie tylko na moim zdjęciu.
Dalej mamy teksty pierwszej i drugiej piosenki z płyty.
Kolejne zdjęcia w tle pod tekstami przedstawiają małą Camz ^^ Słodka była. ^^
Strona czwarta zawiera dwa kolejne teksty i czerwone zdjęcia twarzy piosenkarki.
Dalej niebieskie tło i nie do końca widoczne zdjęcie.
Strona szósta to zdjęcie w normalnych kolorach, które częściowo było widoczne na czerwonej stronie w dole.
Dalsze dwie kartki mają tło całe czerwone i zawierają informacje o poszczególnych piosenkach.

Na ostatnich stronach Camila, która moim zdaniem świetnie pasowałaby na tył pudełka i podziękowania od piosenkarki.

Jeśli ktoś jest ciekawy co napisała poniżej zbliżenie na tekst:
Co myślę o płycie? Spodziewałam się czegoś innego. Jak Camila wydała "Crying in the Club", "I Have Questions", "OMG" i "Havane" myślałam, że cała płyta będzie w tym stylu bardziej. Najbardziej bym się cieszyła gdyby całość była jak "Crying in the Club" bo właśnie taką muzykę lubię. Smutno mi było kiedy Camila powiedziała, że ten utwór nie znajdzie się na płycie. Cały czas też zapowiadała, że poświęciła dużo czasu, wybiera długo piosenki na album, że zanim "Camila" trafi do sprzedaży chce pokochać wszystkie piosenki itd. Myślałam więc że płyta będzie naprawdę świetna. Jeszcze bardziej byłam o tym przekonana po opublikowaniu "Never Be the Same" oraz "Real Friends". Kupiłam płytę i okazało się, że jest to jednak coś innego. Całość odstaje trochę od większości wydanych do tej pory utworów. "Never Be the Same" to moja ulubiona piosenka. Kocham ją. "Havana" również jest super, ale jest też do znudzenia i już pomału nie chcę jej słuchać. Za piosenkami typu "Real Friends" nie przepadam jednak ta przypadła mi nawet do gustu. W podobnym stylu co ostatnia jest "All These Years". Mogę o niej powiedzieć tyle, że jest po prostu ok. Inne piosenki które uważam że jedynie są ok to "She Loves Control" i "Inside Out". W ogóle nie podoba mi się "Consequences". To nie mój styl. Podobna do niej "Something's Gotta Give" uważam w przeciwieństwie do tamtej, że jest bardzo piękna, jednak nie do słuchania przeze mnie na codzień. Dwie ostatnie piosenki, czyli "In The Dark" i "Into It" spodobały mi się bardzo. Idealne zakończenie średniej płyty. Trochę jestem zawiedziona całością, ale nie wyszło najgorzej. Mam nadzieje, że kolejny album będzie lepszy. Oczywiście bardzo brakuje mi na "Camili" piosenek "Crying in the club", "I have questions" i "OMG. Mógłby zastąpić piosenki które są 2/10 czyli tylko ok. A jeśli chodzi o graficzną stronę pudełka, książki z tekstami itd to mam wrażenie że jest bardzo nieogarnięta. Przód i tył jest w barwach ciepłych a nagle w środku niebieska płyta. Tak trochę z dupy. W książeczce mamy kilka stron ciemnych, bardzo dużo zdjęć, intensywny czerwony, trochę niebieskiego i trochę pomarańczowego. Dużo różnych stylów które jednocześnie do siebie pasują ale trochę odstają. Do tego też w niektórych miejscach kolor tekstu zlewa się z tłem i trudno coś przeczytać albo w ogóle się prawie nie da. Moja opinia o debiucie Camz to 7/10. Jest dobrze ale mogło być lepiej. Do Cabello oczywiście się nie zniechęcam, jest słodka i piękna, i nadal będę ją uwielbiać.

A wy co uważacie o płycie? Słuchaliście? Która piosenka wam się najbardziej podoba a która nie?

Piosenka na dziś: Khalid & Normani - Love Lies



Do następnego wpisu,
Lili
 

 


>>>>>>>Rozdział 3<<<<<<<

Ustawiłyśmy się z Leną pod klasą czekając jak wszyscy na nauczyciela i kontynuowałyśmy rozmowę o poprzednich szkołach. Wtedy na korytarzu pojawiła się ona. Blondynka od rozlanej kawy. Idąc stukała obcasami o podłogę. Patrzyła bez emocji w dół z lekko spuszczoną głową. W prawej ręce trzymała klucz do klasy. Podeszła do drzwi, spojrzała po nas i od razu jej twarz rozpromieniała. Parę osób przywitało się z nią na co odpowiedziała z uśmiechem. Otworzyła nam drzwi i pierwsza weszła do środka. W klasie stały trzy rzędy dwuosobowych ławek. Usiadłyśmy z Leną w środkowym w drugiej ławce. Nauczycielka podeszła do biurka i odłożyła klucz. Wtedy mnie zauważyła. Znieruchomiała ponownie. Poczułam, że się czerwienie. To było dla mnie dziwne uczucie. Szybko odwróciłam od niej wzrok, a wtedy kobieta zaczęła mówić.
- Dzień dobry, usiądźcie. Nazywam się Lindsay Lloyd. - kontynuowała kiedy wszyscy zajęli miejsca - Dzisiejszy temat to oczywiście lekcja organizacyjna. Kto zapisze na tablicy?
Większość spuściła głowy z nadzieją, że nie zostaną wybrani.
- To może poproszę koleżankę z niebieskimi końcówkami. Jak ci na imię? - powiedziała
- Anastacia. - odpowiedziała cicho wstając z krzesła
Siedziała w ławce pod ścianą z niskim brunetem. Chłopak wsunął się żeby wypuścić koleżankę. Pani Lloyd wyjęła z szuflady biurka nową kredę i podała Anastaci.
- Zapisz proszę temat "Organizacja pracy na lekcjach języka angielskiego. Przedmiotowy system oceniania. ". Słowa "lekcja" oraz "temat" oczywiście po angielsku. Pamiętasz po wakacjach jak to się pisze? - spytała z uśmiechem opierając się tyłem o bok swojego biurka
- Chyba pamiętam. - odpowiedziała dziewczyna i zaczęła pisać
W tym czasie nauczycielka usiadła przy biurku przed laptopem.
- Sprawdzam obecność. - oznajmiła - Poproszę, żeby wyczytana osoba przy odpowiadaniu podniosła rękę.
Wyczytywała kolejno wszystkie osoby.
- Annika Sunder? - powiedziała w końcu moje nazwisko
- Jestem. - podniosłam rękę mówiąc
Nauczycielka spojrzała na mnie uśmiechając się szeroko. Przeszedł mnie lekki dreszcz. Delikatnie odwzajemniłam uśmiech. Kontynuowała sprawdzanie obecności.
- W porządku, wszyscy są. - powiedziała, gdy skończyła - Skoro to pierwsza nasza lekcja, może każdy z was opowie coś o sobie? Myślę, że między sobą nie znacie się jeszcze zbyt dobrze, więc to może być dobra okazja, żeby dowiedzieć się kto ma podobne zainteresowania. Co wy na to?
- A musimy mówić po angielsku? - spytała brunetka delikatnym głosem żując przy tym gumę
- Tak, w końcu to język angielski. - pani Lloyd uśmiechnęła się
- To ja nie umiem po angielsku. To pierwsza lekcja. Możemy po polsku? - odezwała się czarnowłosa dziewczyna z niskim głosem siedząca ławkę wcześniej
- No zgoda. Dzisiaj wyjątkowo możecie. Zaczniesz?
- A co mam mówić?
- No na przykład jak się nazywasz, ile masz lat, czym się interesujesz. Ja postaram się zapamiętać wasze imiona. Możesz też wstać, gdy będziesz mówić, wtedy wszyscy na pewno będą cię widzieli.
- No dobrze. - wstała - To nazywam się Roxanne Bentley, mam 16 lat. Lubię słuchać muzyki, robić zdjęcia. No... i tyle.
- Teraz koleżanka w czerwonym sweterku siedząca z tobą w ławce. Pojedziemy po kolei.
Dziewczyna siedzącą obok Roxanne wstała.
- Jestem Bridget Blake i mam 16 lat. Interesuje się tatuażami i piercingiem. Lubię też fotografie.
- Wy jesteście klasą fototechniczną, tak? - spytała nauczycielka
- Tak. - odpowiedziała Bridget
- Mhm. Następna osoba. Koleżanka za Roxanne.
- Mam na imię Silvia, mam 17 lat. Rok temu chodziłam do liceum, ale nie spodobało mi się i przeniosłam się tutaj. Lubię modę i robienie zdjęć zwierzętom.
Następie mówiła kolejna dziewczyna, Brenda, a po niej Camila, Eva, Alice i Edward. Zbliżała się moja kolej. Zastanawiałam się co powinnam powiedzieć. Lubię robić naprawdę wiele rzeczy.
- Jestem Lena Hill. - dziewczyna wstała, gdy przyszła jej kolej - Lubię czytać książki, oglądać seriale i bawić się z moimi kotami. Mam 16 lat.
Teraz moja kolej. Wstałam.
- Nazywam się Annika Sunder. Lubię wiele rzeczy artystycznych. Fotografie, muzykę, modę. Czasami maluje farbami, kiedyś pisałam krótkie opowiadania. No i jeszcze lubię malować sobie paznokcie. Najczęściej to jednak fotografuje wszystko dookoła.
- Dusza artystyczna widzę. - nauczycielka kolejny już raz uśmiechnęła się do mnie
Następna osoba wstała. Teraz mówiły nieśmiałe Bella i Dinah. Potem przyszła kolej na wybraną niedawno do tablicy Anastacie.
- No więc jestem Anastacia, mam 16 lat. Lubię tatuaże, farbowanie włosów i muzykę metalową. Wiem też dużo na temat telefonów z ostatnich paru lat. - powiedziała
Następny był jej kolega z ławki.
- Jestem Liam. Lubię zwierzęta i interesuje się kosmetykami, co jak na chłopaka może niektórych dziwić. Jestem też wegetarianinem i uczę się języka migowego.
- O, to ciekawie. Trudno się uczy migowego? Jak długo się już uczysz? - spytała pani Lloyd
- Rok. Dla mnie nie jest on trudny. Myślę, że liczą się chęci. - odpowiedział uśmiechając się do niej i usiadł
Następna była drobna brunetka Brenda. W ławce z nią siedziała Sara. Nauczycielka również zwróciła uwagę na jej pochodzenie. Tak jak lekcje wcześniej dziewczyna wytłumaczyła kobiecie, że pochodzi z Włoch.
Na końcu klasy w ostatniej ławce siedział blondyn z małą dolną szczęką oraz blondynka ze spojrzeniem, jakby chciała kogoś zabić. Pierwsza wstała dziewczyna.
- Jestem Taylor. Interesuje się oglądaniem seriali, sportem i modą ludową. Lubię też robić zdjęcia ładnym widokom. - powiedziała miło brzmiącym głosem
- A ja jestem Zac. Lubię oglądać anime, czyli jak to mówią japońskie bajki. - zaśmiał się - Słucham też japońskiej muzyki.
- Dobrze. - nauczycielka wstała - Myślę, że zainteresowania każdego z was są naprawdę ciekawe i na pewno za jakiś czas zaprzyjaźnicie się wszyscy ze sobą. Teraz wracamy już do lekcji. Rozdam wam moje wymagania edukacyjne.
Skończywszy mówić wzięła z biurka pliczek kartek i dała każdemu po jednej.
- Poproszę was, żebyście po przeczytaniu podpisali się pod tym. Sprawdzę czy to zrobiliście na następnej lekcji. Teraz może przeczytamy wszystko wspólnie. Pierwszy punkt zacznie na głos Zac. Mówiłeś jako ostatni, więc jeszcze pamiętam twoje imię - zachichotała
Czytaliśmy do końca lekcji.
- Na dzisiaj wam dziękuje. - uśmiechnęła się - Jeszcze tylko zapiszcie sobie w zeszycie „Homework: Przygotuję karteczkę z imieniem.” Nauczę się wtedy łatwiej waszych imion i nie będę musiała mówić do was tak głupio „ta w czerwonym”, „ten w niebieskim”.
Lekcja się skończyła i wszyscy opuściliśmy salę.
- Jeszcze tylko ostatnia lekcja. Szybko dzień minął, prawda? – powiedziała Lena, gdy zmierzałyśmy razem pod klasę.
- Tak. Czuje się jakby była dopiero jedenasta godzina, a tu już chyba po trzynastej, nie?
- Dokładnie. – wyjęła telefon z tylnej kieszeni spodni – Jest trzynasta dwadzieścia dwa.
Ostatnią lekcją na dzisiaj był pierwszy przedmiot zawodowy, kompozycja obrazu. Nauczycielka opowiadała nam o czym będziemy się uczyć, a ja mogłabym tego słuchać godzinami. Albo lepiej. Niech już zacznie nas tego wszystkiego uczyć. Fotografia to moja wielka pasja od kiedy w wieku dziesięciu lat otrzymałam swój pierwszy telefon komórkowy. Był to jeszcze stary model, bez dotykowego ekranu, ze słabym aparatem, ale jak tylko odkryłam, że można nim robić zdjęcia jednego dnia zapełniłam całą pamięć urządzenia, fotografując wszystko, co się da po kilka razy. Kiedy okazało się, że więcej zdjęć zrobić się nie da dopóki nie usunie się tamtych, mała Annika rozpłakała się. Rodzice wtedy w tajemnicy usuwali mi z telefonu wszystkie powtarzające się, bardzo zamazane i nie przedstawiające niczego konkretnego fotografie, żebym nie histeryzowała. Kiedy dorastałam i bardziej zaczęłam rozumieć to co robię, robiłam dziennie po jednym, dwóch, trzech zdjęciach na przykład kwiatów wiosną czy zaśnieżonego krajobrazu zimą. Swój pierwszy aparat fotograficzny dostałam na czternaste urodziny. Czytałam w Internecie wiele, jak prawidłowo powinno się z niego korzystać, jakie powinno być właściwe oświetlenie, jakie są techniki robienia zdjęć. Gdy przyszedł czas wybierania szkoły średniej bez zastanowienia powiedziałam, że chcę iść na fototechnikę. To jest właśnie to, co chcę w życiu robić.
Po skończonych lekcjach rozstałyśmy się z Leną za bramą szkoły, gdyż okazało się, że musimy pójść w przeciwne strony. Do domu wybrałam się pieszo, tak jak poprzedniego dnia. Od razu po zostawieniu plecaka przy stole w salonie postanowiłam zadzwonić do rodziców i opowiedzieć im jak było pierwszego dnia w technikum. Pierwszy numer wybrałam do mamy. To ona najbardziej dbała zawsze o to, żebym rozwijała swoją pasję.
- Cześć mamo, co u ciebie? – powiedziałam, gdy odebrała i położyłam się na kanapie
- No cześć, Anni. Właśnie jestem w pracy i niezbyt mogę rozmawiać, ale tym razem zrobię wyjątek. Opowiadaj lepiej jak nowa szkoła. – zaczęła z entuzjazmem
- Fajnie. Bardzo mi się podoba.
- Poznałaś już kogoś?
- Tak, Lene. Jest trochę zwariowana, tak jak ja. Siedzimy razem w ławce na każdej lekcji.
- A jak tam chłopcy? Masz jakiegoś interesującego kolegę?
- Mamo… - zaśmiałam się – Już pierwszego dnia? Wiesz, że nie lubię o tym rozmawiać. Na razie mnie do nich nie ciągnie. No ale jeśli chcesz wiedzieć, w klasie mamy trzech chłopaków i nie wydaje mi się, żeby byli interesujący.
- Przepraszam. Po prostu chciałabym, żebyś sobie już kogoś znalazła.
- Wiem o tym, ale wybacz, nie śpieszy mi się. – zaśmiałam się
- A jak tam nauczyciele?
Gdy zadała to pytanie pierwsza przypomniała mi się pani od angielskiego. Blondynka, która tak dziwnie się przy mnie zachowywała. A może mi się tylko wydaje, że to ja to powoduje? Może tak być, ale na pewno to na mój widok zbiła kubek z kawą. Patrzyła wtedy tylko na mnie.
- Annika? Jesteś tam? – odezwała się mama
- Tak, jestem. Zamyśliłam się. – powiedziałam – Nauczycielki też są fajne, chyba. Żadna nie wydaje mi się być jakaś wredna czy bardzo wymagająca. Może tylko pani od matematyki jest odrobinę sztywna.
- Obiecaj mi tylko, że nie będziesz się z żadną z nich zaprzyjaźniać. Nie chcę, żebyś znów była nie w humorze, jak po ukończeniu gimnazjum.
- Postaram się. – uśmiechnęłam się, chodź poczułam lekki smutek – Myślę, że tym razem będę zaakceptowana w klasie i nie będę miała takiej potrzeby, by rozmawiać z nauczycielkami.
W gimnazjum odtrącona przez klasę miałam wsparcie tylko w nauczycielach. Szczególnie polubiłyśmy się z nauczycielką angielskiego. Znów pomyślałam o blondynce z nowej szkoły… Chyba anglistki mnie lubią. Tamta z gimnazjum miała jeszcze jaśniejsze włosy od pani Lloyd. Chyba była też młodsza. Pierwsza rzecz jaka nas połączyła, to ten sam idol muzyczny. Najpierw rozmawiałyśmy tylko o nim, potem przeszło na inne tematy, aż po roku mogłam powiedzieć jej praktycznie wszystko i w każdej chwili do niej przyjść w szkole. Miałam wrażenie, że jesteśmy przyjaciółkami. Pokazywałam jej moje zdjęcia, ona pokazała mi nagrania z koncertu naszego idola, na którym była rok przed tym, jak się poznałyśmy. Wszystko wydawało się takie kolorowe, aż nie ukończyłam tamtej szkoły. Na zakończeniu roku przytulałyśmy się chyba z kilka minut, mówiłyśmy, że będziemy tęsknić… Trzy tygodnie później spotkałam ją na ulicy. Usłyszałam jedynie „Dzień dobry”. Nawet się nie uśmiechnęła, nie popatrzyła na mnie dłużej, niż kiedy opowiadała. Zatrzymałam się przy niej, chciałam porozmawiać, miałam nadzieje, że ucieszy się, że mnie spotkała. Nic… Przeszła obok nie zwracając uwagi. To był dla mnie straszny zawód. Uświadomiłam sobie, że to co brałam za przyjaźń z jej strony było tylko codzienną rozmową z uczennicą z problemami. Istniałam dla niej tylko wtedy, gdy była moją nauczycielką. Nie uczyła mnie to automatycznie zniknęła nasza relacja. Bardzo mnie wtedy zawiodła… Po pierwszym spotkaniu miałam jeszcze nadzieje, że to tylko jednorazowe, że była zajęta, miała zły dzień, cokolwiek. Oczywiście się myliłam. Spotkałam ją w wakacje jeszcze cztery razy. Za każdym razem wyglądało to tak samo. Tylko „Dzień dobry”. W pewien sposób złamała mi serce.

//////////////////

Jak wam się podoba? Jestem ciekawa waszych opinii. Napiszcie koniecznie w komentarzach co sądzicie.

W następnym wpisie opis debiutanckiej płyty Camili Cabello.



Do następnego wpisu,
Lili
 

 
Hej. Wpisy na pingerze jeszcze się niestety nie naprawiły chodź wczoraj wieczorem było już ok. Mam nadzieje, że jak najszybciej doprowadzą wszystko do porządku. Jak tam u was? ^^ Mi właśnie zaczęły się ferie zimowe. Kto się zamieni, bo ja nie chcę mieć ferii? XD Wiem, to dziwne, ale ja wolę być w szkole, bo tam widzę koleżanki itd a w ferie siedzę sama w domu i nawet jeśli się z kimś spotkam to będzie to jeden dzień, a w szkole widzimy się codziennie. Śmieszna jestem, wiem. XD A dzisiaj jadę do mojej ulubionej cioci, którą niestety rzadko widuję. Super będzie ją odwiedzić.

W dzisiejszym wpisie chciałabym pokazać wam moje ostatnie zakupy a w tym zrobić unboxing pewnego pudełka i pokazać nowego gościa nr 2

Na początek zakupy. Głównie pochodzą ze sklepu z biżuterią. Wpadłam tam tylko na chwilę żeby zobaczyć co nowego, a wyszłam z sześcioma rzeczami. XD
- Bransoletka
Jest urocza. Ładnie pasuje do szkoły, tylko trochę się boję żeby nie rozwiązały mi się te kokardki przy lizakach.

- Naszyjniki
Pierwszy szczególnie pasuje na różne uroczystości. Dwa pozostałe będą idealne na lato, chodź zimą również można je nosić.

- Lusterko muszelka
Uważam, że świetnie do mnie pasuje. ^^ Mam już czerwone włosy jak Arielka to teraz mam jeszcze podwodne lusterko. ^^

- Portfelik z "A"
Może się również odwołać do Arielki, ale głównie chodzi o moją "Anglistkę"

Jeśli już jesteśmy przy mojej książce, ostatnio skończył mi się kolejny szkicownik. Kupiłam nowy i zrobiłam mu okładkę z "Anglistki":
Co myślicie o niej? ^^

Kolejną rzeczą jaką kupiłam była brokatowa taśma klejąca:
Kocham ozdobne taśmy. Są takie urocze. ^^

Przed ostatnią już rzeczą jest pudełko podłużnych balonów do robienia z nich zwierzątek i innych rzeczy. Przy okazji chciałabym zrobić szybki unboxing pudełeczka. ^^
No więc pudełko z przodu wygląda tak:
Pierwsze (przynajmniej mi) rzucają się w oczy kolorowe zwierzątka z balonów.

A z tyłu pudełko jest takie:
Nie wiem jak dla was ale ten obrazek bardzo mi się spodobał. Uroczy. ^^

Mamy tutaj napisane co powinno znajdować się w środku. Wygląda to tak:
W pudełku powinno być: 32 balony, mała pompka, 80 naklejek z oczami oraz instrukcja.

Po otwarciu pierwszą znajdujemy paczkę z balonami. Ewidentnie jest w niej nadmiar czerwonego. XD Czy to odwołanie do zbliżających się walentynek? XDD
Dalej mamy pompkę koloru zielonego.
Następnie naklejki z oczami.
I na koniec instrukcje jak zrobić z balonów rybę, jamnika, pudla, motyla, dinozaura i łabędzia.
Ja oczywiście pokuszę się i poszukam w internecie trudniejszych instrukcji. Już się wiele razy bawiłam tymi balonikami i jestem pewna, że te 6 zwierzątek pójdzie mi łatwo. ^^

A teraz przejdźmy do ostatniej rzeczy które ostatnio kupiłam. Pora żebym przedstawiła wam drugiego już w moim domu nowego lokatora. Jest to również piękna i urocza pullip co Louise, która przyszła miesiąc temu. ^^
Dziewczynka ma na imię Anette. Jest przeciwieństwem nieufnej na początku Louise. Anette jest bardzo żywiołowa, uwielbia nowe towarzystwo, ale i jest delikatna.
Urodzona modeleczka. ^^ Uwielbia sesje zdjęciowe. Od razu spodobało jej się w moim pokoju.
Mam nadzieję, że również jak Louise będzie tu u mnie szczęśliwa.
Razem z Anette przyszło w paczce więcej ubrań do obu laleczek, a więc Louise otrzymała komplet nowych ciuszków. Wyglądaj w nich tak:
Założyłam jej też drugiego wiga jakiego do niej miałam. Myślę że na razie zostawię ją w tym blondzie.

Jesteście ciekawi co wydarzy się kiedy Anette i Louise, dwa przeciwne charaktery, poznają się? Tego dowiecie się w kolejnym wpisie o dziewczynach.

Dziś w godzinach popołudniowych, czyli pewnie za 2-3 godziny, trzeci rozdział "Anglistki". Jak na razie chyba książka się przyjmuje, to dobrze. Bardzo dziękuję za miłe komentarze tu i na wattpadzie. ^^
Link dla tych, którzy jeszcze nie czytali: https://www.wattpad.com/story/135946418-anglistka

Piosenka na dziś: Justin Timberlake - "Man of the woods"
Za drugą lalkę również dziękuję Marionetka_Doll



Do następnego wpisu,
Lili
 

 


>>>>>>>Rozdział 2<<<<<<<

Następnego dnia obudził mnie budzik o 6:30. Niechętnie zsunęłam się z łóżka na szarą wykładzinę i wyciszyłam alarm. Łóżko cioci i wujka jest chyba najwygodniejsze na świecie, a do tego na tyle spore, żebym mogła spać prawie w poprzek. Wstałam z podłogi i podeszłam do jasnej drewnianej szafy. Wyjęłam z niej czystą bieliznę, swoją ulubioną szarą spódniczkę uszytą z koła i koszulkę w kolorze morskim. Ubrałam się, a potem sięgnęłam po nowy jasnoróżowy plecak szkolny. Spakowałam podręczniki, zeszyty, piórnik i jeszcze parę potrzebnych mi rzeczy. Poszłam do kuchni biorąc go ze sobą. Zjadłam śniadanie, zapakowałam do plecaka jogurt pitny oraz jabłko i pomalowałam rzęsy czarnym tuszem. Wyjątkowo szybko wyszykowałam się tego ranka. Najczęściej wszystko zajmowało mi prawie godzinę. Dziś mam jeszcze piętnaście minut, jednak jestem już gotowa do wyjścia. Postanowiłam, że nie będę czekać, tylko wyjdę wcześniej do szkoły. Tak też zrobiłam. Zamknęłam mieszkanie na klucz, wyszłam na dwór i udałam się w stronę przystanku autobusowego. Nie czekałam długo. Autobus przyjechał nieco zatłoczony, ale było dla mnie miejsce. Parę minut i byłam w szkole. Jako pierwsza matematyka w sali 24. Nie brzmiało to zbyt optymistycznie, ale może i trafi nam się fajny nauczyciel. Udałam się na drugie piętro. Pod klasą zauważyłam już dwie dziewczyny. Pierwsza z nich stała oparta plecami o ścianę. Ubrana była w miętową bluzę, białą koszulkę i dżinsy, a włosy miała do łopatek. Druga stała przed nią. Miała na sobie czarną koszulkę i nieco ciemniejsze dżinsy niż koleżanka. Obie były brunetkami.
- Cześć? - powiedziałam niepewnie podchodząc do nich.
- Cześć. Jestem Eva. - powiedziała dziewczyna w czarnej koszulce i podała mi rękę – Chodzisz z nami do 1C?
Uścisnęłam jej dłoń.
- Annika. - przedstawiłam się – Tak, do 1C.
- Ja jestem Lena. - druga dziewczyna również podała mi rękę.
- Annika. - powtórzyłam uśmiechając się
- Skąd jesteś? - spytała Eva
- Pochodzę z daleka. Na czas szkoły wynajmuje mieszkanie. - odpowiedziałam
- Też wynajmuje. Bardzo się stresowałam, że nikogo tu nie będę znała. Teraz znam już was.
- Ja się niezbyt denerwuje. Chcę znaleźć w końcu przyjaciół. - uśmiechnęłam się – Jestem dobrej myśli. Zawsze optymistycznie podchodzę do wszystkiego.
- Dlaczego wybrałaś tą szkołę? My już trochę rozmawiałyśmy i Eva po prostu lubi robić zdjęcia a ja dlatego, że chcę być w przyszłości fotografem i chcę wiedzieć o tym zawodzie jak najwięcej. - powiedziała Lena
- To ja tak jak ty. Kocham fotografować wszystko i wszystkich. Mam w oczach obiektywy. - zaśmiałam się - No i też dlatego, że na nic innego się nie nadaje.
Rozmawiało nam się bardzo miło. Z minuty na minutę przybywało też coraz więcej osób.
- Która z was usiądzie ze mną w ławce? - Lena spytała mnie i Evę tuż przed dzwonkiem
- Ja mogę. Pod warunkiem, że nie będziesz kłaść mi rzeczy na mojej części ławki. - zaśmiałam się
- Nie będę. Też nie lubię jak ktoś to robi. - odpowiedziała z uśmiechem
Niedługo po tym zadzwonił dzwonek. Nauczycielka szybko przyszła i wpuściła nas do klasy. Była to średniego wzrostu kobieta o dużych szarych oczach i poważnym wyrazie twarzy. Usiadłam w trzeciej ławce z Leną. Lekcja co prawda jedynie organizacyjna, ale była w porządku. Nasza matematyczka na pierwsze wrażenie wydawała się być nieco wymagająca, ale jednocześnie miła. Okaże się jaka jest naprawdę, kiedy rozpocznie się prawdziwa nauka. Kolejne trzy lekcje też minęły spokojnie. Coraz bardziej podobało mi się w tej szkole. Następna w planie była lekcja polskiego.
Udałam się w kierunku schodów na drugie piętro w towarzystwie Leny. Przechodziłyśmy obok pokoju nauczycielskiego, gdy nagle ktoś otworzył drzwi, prawie mnie nimi uderzając. Na szczęście zdążyłam się zatrzymać. Z pokoju wyszły dwie nauczycielki. Obie trzymały po kubku kawy. Pierwsza była blondynką, a druga miała czarne włosy. Kojarzyłam je z wczoraj, ale nie byłam pewna gdzie je widziałam.
- Zawsze mam takiego pecha. Co przechodzę koło drzwi, to mi się otwierają. - zaśmiałam się do Leny
Wtedy nauczycielka blondynka odwróciła się w naszą stronę. Patrząc na nas stanęła jak wryta i puściła kubek który upadł na ziemię i rozbił się. Kawa z niego ochlapała nas wszystkie cztery po nogach.
- Lindsay, uważaj... - zwróciła jej uwagę koleżanka patrząc na swoje buty mokre od ciepłego napoju.
Kobieta nie zareagowała, więc czarnowłosa popatrzyła na blondynkę wgapioną we mnie, na mnie, znów na blondynkę i również zdawała się bardzo zdziwić.
- Dzień dobry? - powiedziałam cicho czując się głupio w tej sytuacji
Blondynka otworzyła lekko usta cały czas się wpatrując, a jej koleżanka złapała ją za rękę i wciągnęła z powrotem do pokoju zamykając za sobą drzwi.
- Aha? - powiedziała Lena i zaczęła się śmiać - Nie wiem co im zrobiłaś, ale patrzyły się jak na ducha. Szczególnie blondynka.
- Patrzyły tak typowo na mnie, prawda?
- Tak.
- Ja nie wiem. Czułam się głupio. Mam też wrażenie, że je widziałam już wczoraj.
- Ja chyba też je widziałam. Szczególnie blondynkę. Czekaj... Wiem! Wczoraj jak nas wychowawczyni oprowadzała, to ona siedziała w jednej klasie. Ma nas uczyć chyba angielskiego.
- Tak, możesz mieć racje. To chyba ona.
Obeszłyśmy kałuże kawy i udałyśmy się na drugie piętro. Kiedy zadzwonił dzwonek zjawiła się nauczycielka. Była to ta sama czarnowłosa kobieta, którą chwilę temu spotkałyśmy piętro niżej. Bez blondynki obok nie zwróciła na mnie szczególnej uwagi. Jak każda nauczycielka wpuściła nas wszystkich do klasy. Usiadłam w ławce ponownie z Leną.
- Dzień dobry. - kobieta zaczęła - Witam was na pierwszej lekcji języka polskiego. Ja nazywam się Loretta Fedeline. - zaczęła pisać na tablicy swoje imię i nazwisko - Zanotujcie sobie gdzieś na marginesie zeszytu, żeby nie było potem sytuacji, że potrzebujecie coś ode mnie, przychodzicie do pokoju nauczycielskiego i "My do pani od polskiego" albo "Do tej polonistki, tej w czarnych włosach", dobrze? - uśmiechnęła się przyjaźnie
- Przypominało mi się, gdzie ją wczoraj widziałam. To jedna z nauczycielek, które wczoraj dostały wychowawstwo w pierwszych klasach. - szepnęłam do Leny
- Możliwe. - odpowiedziała obojętnie
- Dobrze, to teraz sprawdzę obecność. – nauczycielka usiadła przy ciemnym drewnianym biurku. - Bella Bennett?
- Obecna!
- Roxanne Bentley?
- Jestem!
- Bridget Blake?
- Jestem!
- Sara Costello?
- Obecna!
Nauczycielka wychyliła się z za biurka i popatrzyła na dziewczynę.
- Skąd pochodzisz? Widzę, że nietutejsza. – uśmiechnęła się
- Z Włoch. – odpowiedziała niepewnie czarnowłosa
- Długo mieszkasz już tutaj?
- Nie. Przeprowadziliśmy się na początku wakacji. Rodzice przyjechali tutaj do pracy.
- Podoba ci się u nas? – wypytywała ją dalej
- Tak, bardzo. – uśmiechnęła się
Pani Fedeline kontynuowała sprawdzanie obecności. Dalej podała nam temat, rozdała kartki z wymaganiami przedmiotowym i zaczęła go omawiać. Zdążyła dokończyć dopiero ponad połowę, a już przerwał jej dzwonek na przerwę.
- Tak szybko? - zdziwiła się spoglądając w stronę drzwi - No nic, doczytajcie sobie w domu.
- Gaduła z niej. - zaśmiałam się do Leny, kiedy wyszłyśmy na przerwę
Dziewczyna jednak nie była raczej zainteresowana moim zdaniem o pani Fedeline.
- Ty zawsze tak komentujesz nauczycielki? - spytała
- Tak jakoś. - uśmiechnęłam się - W szkole podstawowej i gimnazjum byłam odrzucana przez dosłownie każdego. Stałam z boku, bo nikt nie chciał ze mną rozmawiać. Do tego jeszcze mi dokuczali. Nauczyłam się, więc przyjaźni z nauczycielami. Do nich zawsze mogłam podejść i porozmawiać o wszystkim. Zawsze mnie wysłuchiwali chociaż wiadomo, że na zbyt wiele pozwolić sobie nie mogli. W sumie ja komentuje tak naprawdę wszystkich.
- Też nigdy nie miałam zbyt wielu przyjaciół, ale chyba nie aż tak. Nie martw się, masz teraz mnie. - uśmiechnęła się
- Dziękuje.
Poszłyśmy razem pod salę od angielskiego.
- Annika? Ty tak naprawdę w ogóle do nikogo nie miałaś się jak odezwać w poprzednich szkołach? Tak kompletnie do nikogo?
- Tak. Dosłownie nikt mnie nie lubił. To nie była zbyt duża szkoła. W klasie nas było dwunastu. Większość to byli chłopcy, którzy lubili dla zabawy wrzucać mi papierki we włosy albo oblewać moje rzeczy wodą. Poza mną dziewczyny były jeszcze cztery z czego jedna przychodziła raz na miesiąc i z nikim nie gadała, a trzy pozostałe uważały się za księżniczki i dogadywały mi stale. Masakra, ale nauczyłam się nimi nie przejmować.
- Ja miałam w klasie jedną przyjaciółkę, Jane. Niby też kiedyś przyjaźniłam się z takim jednym, ale on był głupi i już się z nim nie zadaję. Trochę mi się najpierw podobał, ale potem zobaczyłam, że to bez sensu i odpuściłam go sobie.
Zawahałam się chwilę.
- Fajnie masz, że umiesz się zakochać. - powiedziałam - Mnie jakoś do tego nie ciągnie. Niby bym chciała, ale nie umiem się zakochać.
Nie lubię o tym mówić. To nic złego, że się jeszcze nigdy nie zakochałam tak naprawdę, ale jest mi często głupio z tego powodu, że wszyscy wokół mnie chodź raz byli zakochani, a ja nie.
- Ale tak w ogóle? Nawet trochę? - zdziwiła się
- Trochę może raz tylko. Do tej samej szkoły co ja chodził taki jeden Nicolas. Trochę zwracał moją uwagę, próbowałam, ale nic z tego. Po może dwóch tygodniach stwierdziłam, że nie umiem kochać i przestałam go zauważać. Wiem, że to trochę głupie, ale no nie umiem....
- Nie no, spoko. Jeszcze poznasz kogoś, zobaczysz. - położyła mi rękę na ramieniu.
Rozmowę przerwał dzwonek na lekcje.

//////////////

Hej człowieki. XD Dziś wpis niestety bardzo późno bo spotkałam się z koleżanką, późno wróciłam i musiałam się jeszcze zebrać żeby tu wejść.
Kilka dni temu dodałam wpis z opisem "Cry Baby", ale niestety wpis nie pojawia się na głównej stronie bloga. Nie wiem czemu, tak samo jak nie wiem czy ten się pojawi.
Link do wpisu z "Cry Baby": http://liliofficial.pinger.pl/m/27892999

Zapraszam też na mojego wattpada. Znajdziecie tam inne książki oraz tylko tam będą pojawiały się rodziały "Anglistki" od czwartego rozdziału.
https://www.wattpad.com/user/Lili33Love




Do następnego wpisu,
Lili
 

 
Hejo. Tak jak zdecydowaliście dzisiaj opis płyty Melanie Martinez pt. "Cry Baby" ^^
Zanim opis zaprosze jeszcze tych, którzy nie czytali jeszcze 1 rozdziału mojej nowej książki na wattpada. Będę wdzięczna za pozostawienie tam chociaż krótkiego komentarza.
https://www.wattpad.com/527958687-anglistka-rozdział-1
Jeśli chcecie możecie mnie jeszcze tam zaobserwować. Brakuje mi 1 obserwacji do 100

A teraz przechodzimy do "Cry Baby". Jest to debiutancki album Melanie, wydany w 2015 roku. Utrzymany jest w gatunku indie popu, electropopu i alternative popu.

Lista piosenek:
1. Cry Baby
2. Dollhouse
3. Sippy Cup
4. Carousel
5. Alphabet Boy
6. Soap
7. Training Wheel
8. Pity Party
9. Tag, You're It
10. Milk and Cookies
11. Pacify Her
12. Mr. Potato Head
13. Mad Hatter

Na okładce mamy płaczącą rysunkowymi łzami piosenkarkę. Znajduje się ona na chmurze z której pada rysunkowy deszcz, a w dole mamy parę domków. U góry jest tytuł płyty ułożony z balonów w kształcie literek.
Z tyłu są tytuły piosenek napisane kolorowymi literkami. Obok widzimy Melanie leżącą na ziemi na brzuchu, i trzymającą na rękach pluszową zabawkę.
Po otwarciu widzimy płytę na której tytuł ułożony jest tym razem z klocków z literkami. Pod nią znajdziecie podziękowania od Melanie.
Obok mamy tył książeczki gdzie widnieją dwa portrety małej dziewczynki. Na jednym płacze a na drugim wygląda jakby miała w głowie bardzo szalony pomysł.
W środku książeczka ma nietypowy wygląd, bo jest złożona w "harmonijkę"
Możemy w niej przeczytać historie napisaną przez Melanie Martinez i zilustrowaną przez Chloe Tersigni. Części tejże opowieści na poszczególnych stronach odpowiadają kolejnym piosenką z płyty.
Na koniec mamy krótkie informacje o piosenkach.
Przyznam, że na początku nie lubiłam Melanie. Wydawała mi się zbyt dziwna a jej piosenki nudne. W sumie nic dziwnego, że mnie nudziły jeśli pierwszy raz posłuchałam jej piosenek kiedy byłam na etapie słuchania Davida Guetty i Nicki Minaj. Powiedziała mi o niej moja najlepsza przyjaciółka dla której Mel jest idolką. Za pierwszym razem nie udało mi się jej polubić, ale wiedziałam cały czas, że poprostu jestem na etapie innej muzyki i powinnam za jakiś czas zrobić drugie podejście do Melanie. Odczekałam trochę aż przejdzie mi Guetta i Minaj, i posłuchałam znowu. Większość nadal mi się nie podobała ale do gustu przypadło mi 5 piosenek. Były to "Soap", "Dollhouse", "Cake", "Tag, You're It" i "Carousel". Nasłuchałam się tego i pokochałam głos Melanie. Śpiewa dziecięcym głosem, spodziewam się że faktycznie mówi inaczej, ale to nie szkodzi. Podoba mi się jej odmienny styl i to szaleństwo. Przez to wszystko jednocześnie widać, że ona wie co mówi i robi. Potem kiedy już nasłuchałam się tych pięciu piosenek i zrobiłam trzecie podejście do pozostałych. Spodobały mi się wszystkie. Od tamtego czasu, będzie już chyba pół roku albo więcej, często słucham Melanie. Niektóre zdążyły mi się znudzić, z tej płyty " Pacify Her", "Sippy Cup" i "Training Wheel", ale do większości często wracam. Na tą chwile moimi ulubionymi piosenkami (biorąc pod uwagę tylko tą płytę) są "Mad Hatter", "Pity Party", "Milk and Cookies", "Carousel" i "Cry Baby". Do "Carousel" nawet wymyśliłam sobie układ choreograficzny do występu na scenie. ^^ Uważam, że płyta "Cry Baby" jest świetna. Ma swój charakterystyczny styl, co się może nie wszystkim podobać, ale na pewno warto jej posłuchać. Jak nie za pierwszym to może za drugim czy trzecim razem się spodoba. ^^

A wy lubicie Melanie? Za co tak a za co nie? Jakie piosenki z płyty "Cry Baby" są waszymi ulubionymi?


Piosenka na dziś: Melanie Martinez - Piggyback




Do następnego wpisu,
Lili
 

 

>>>>>>>Rozdział 1<<<<<<<

Nowa szkoła, nowa klasa, nowi ludzie. Każdy chyba by się stresował, ale ja byłam wyjątkowo spokojna. Miałam wielką nadzieję, że w końcu znajdę sobie przyjaciół, a nie zrobią sobie ze mnie po raz trzeci kozła ofiarnego. Nie miałam szczęścia w przyjaźni ani w szkole podstawowej, ani w gimnazjum. Tym razem byłam zmotywowana, żeby przedstawić się od jak najlepszej strony i poznać w końcu swoją bratnią duszę.
Stanęłam przed dużym budynkiem w kształcie litery "L". Posiadał bardzo wiele dużych okien i lekko niebieskawe ściany. To jest właśnie moja nowa szkoła. Zespół Szkół Licealnych i Technicznych.
Weszłam do środka powoli wodząc wzrokiem po tablicy ogłoszeń znajdującej się po przeciwnej stronie korytarza.
- Rozpoczęcie roku jest na sali gimnastycznej. - powiedziała pani z portierni
Odwróciłam się w jej stronę i uśmiechnęłam się.
- Trafisz? - spytała
- Myślę, że tak. - odpowiedziałam i ruszyłam przed siebie
Byłam już w tej szkole kilka razy, kiedy zanosiłam dokumenty potrzebne żebym się tu dostała. Zwiedziłam wtedy też część szkoły i zapamiętałam gdzie znajduje się sala gimnastyczna. Od wejścia poszłam w prawo korytarzem, a potem ponownie w prawo. W połowie drugiego korytarza znajdowały się podwójne stare drzwi z jasnobrązowego drewna. Były otwarte a za nimi znajdowała się sala gimnastyczna pełna uczniów, nauczycieli i innych pracowników szkoły. Weszłam do środka i zajęłam miejsce na drewnianym rozkładanym krześle. Cały czas rozglądałam się dookoła. Spoglądałam po nieznajomych twarzach. Tak się złożyło, że nie było tu nikogo z moich znajomych. Nie miało prawa być. Specjalnie zapisałam się do szkoły oddalonej o 80 km od mojego miejsca zamieszkania, by poznać całkiem nowych ludzi. Chciałam zmienić całkowicie swoje otoczenie.
Po paru minutach na środek wyszła pani dyrektor w towarzystwie dwóch uczennic. Jedna z dziewczyn wzięła do ręki mikrofon.
- Proszę o ciszę. Witamy wszystkich uczniów, nauczycieli oraz rodziców na rozpoczęciu roku szkolnego. Teraz głos zabierze pani dyrektor Irma Cleveland. - powiedziała i przekazała mikrofon niskiej kobiecie o farbowanych kręconych rudych włosach.
Uroczystość się rozpoczęła. Pani dyrektor jak zawsze na rozpoczęciach powitała gości i wygłosiła przemówienie. Potem przyszła kolej na krótkie przedstawienie. Szkolna grupa taneczna zaprezentowała swój układ do wakacyjnego hitu, a dwie uczennice z ostatniej klasy zaśpiewały piosenkę. Po wszystkim na środek wyszła ponownie pani dyrektor.
- Proszę teraz klasy drugie, trzecie i czwarte o przejście do sal razem z wychowawcami, a gości zapraszam do pokoju nauczycielskiego razem z panią wicedyrektor. Zostają tylko pierwszoklasiści i nauczyciele biorący wychowawstwo. - powiedziała
Zaczął się szum rozmów i stukot przesuwnych krzeseł. Czekaliśmy aż wszyscy wywołani opuszczą sale gimnastyczną. Potem na środek wyszło osiem nauczycielek w różnym wieku. Pierwsza do pani Cleveland podeszła młoda kobieta o krótkich kasztanowych włosach. Gdy wszyscy wyszli dyrektorka zaczęła mówić.
- Jak co roku utworzyliśmy trzy klasy liceum. Humanistyczną, matematyczno - fizyczną oraz biologiczno - chemiczną. Natomiast klas technikum jest w tym roku wyjątkowo pięć. Zgłosiło się bardzo dużo chętnych na fototechnikę, a więc utworzyliśmy aż dwa oddziały w tym kierunku. - spojrzała na kartkę trzymaną w ręku - Jako pierwszą zapraszam 1A, technikum informatyczne. Wychowawcą klasy zostaje pani Alexa Fox. - wskazała na brunetkę stojącą obok.
Następnie wyczytała 25 uczniów i poprosiła ich o wystąpienie na środek. Utworzona klasa razem z nową wychowawczynią opuściła salę.
- Zapraszam teraz pierwszą z dwóch klas fototechnicznych, klasę 1B i wychowawcę panią Lorettę Fedeline.
Ponownie klasa wystąpiła i opuściła sale razem z wysoką, szczupłą nauczycielką o kruczo czarnych włosach przed ramiona.
- Teraz poproszę 1C, oraz panią Wendy Robinson.
Na środek wyszła krągła, niska kobieta o krótkich rozjaśnianych blond włosach.
- Uczniów których zapraszam na środek to: Bella Bennett, Roxanne Bentley, Bridget Blake, Sara Costello, Brenda Evans, Anastacia Harrison, Eva Hepborn, Lena Hill, Camila Jones, Taylor Kelly, Silvia Madison, Dina Miller, Zac Norvin, Alice Simpson, Annika Sunder...
Usłyszałam swoje nazwisko. Wstałam z krzesełka i razem z innymi wyszłam na środek.
- ...Liam Valle i Edward Wissar. - dokończyła pani dyrektor.
Szybko rozejrzałam się po nowych kolegach i koleżankach z klasy. Było nas siedemnastu. Trzech chłopaków i czternaście dziewczyn. Jako pierwszy wzrok zawiesiłam na wysokiej dziewczynie z kolczykiem w ustach. Wyglądała bardzo interesująco. Bardzo spodobała mi się jej czarna sukienka z powtarzającym się wzorem białej kociej głowy. Kolejna moją uwagę przykuła opalona czarnowłosa. Jej uroda wskazywała na to, że nie pochodzi stąd. Kojarzyła mi się z południowymi krajami Europy, takimi jak Grecja czy Włochy. Dalej spojrzałam na niewysokiego blondyna w okularach. Miał małe usta jak i dolną szczękę co spowodowało, przypominał mi psa rasy chihuahua.
- Zapraszam 1C za mną. Idziemy do sali nr 16. - powiedziała wtedy nasza nowa wychowawczyni.
Wszyscy podążyliśmy za nią. Poszliśmy w prawo, potem schodami na pierwsze piętro i w lewo do samego końca korytarza. Tam znajdowała się nasza nowa klasa. Nauczycielka otworzyła drzwi i naszym oczom ukazała się sala z żółtawym odcieniem ścian, czterema dużymi oknami i drewnianą podłogą. Ławki były dwuosobowe ustawione w trzech szeregach. Weszłam do klasy i zajęłam miejsce w trzeciej ławce pod ścianą. Po chwili obok mnie usiadła brunetka o dużych oczach i różowych policzkach. Ubrana była klasycznie na galowo. Nie spojrzała na mnie ani razu. Cały czas rozmawiała z dziewczyną siedzącą ławkę przed. Wydawało mi się, że znają się już od dawna.
- Dobrze, to kończymy już rozmowy. Witam was. Nazywam się Wendy Robinson i będę waszą wychowawczynią przez 4 lata technikum, a oprócz tego będę was uczyć geografii. - nauczycielka zaczęła mówić
Sprawdziła potem obecność. Dowiedziałam się, że dziewczyna siedząca obok mnie ma na imię Alice.
Nauczycielka zaczęła opowiadać nam trochę o nauce w tej szkole i zawodzie jaki wybraliśmy, czyli fototechnik. Wreszcie rozdała nam plany lekcji. Wyglądał dość ciekawie. Jutro, czyli we wtorek będzie siedem lekcji. Matematyka, religia, historia, biologia, język polski, język angielski i kompozycja obrazu. Jest i pierwszy przedmiot zawodowy. Nie mogłam się doczekać kiedy zacznę się tego wszystkiego uczyć.
- Na koniec mogę oprowadzić was po szkole. No chyba, że nie chcecie. - powiedziała wreszcie kobieta
- W sumie, to może nas pani oprowadzić. Niektórzy już zwiedzali szkołę na dniach otwartych, ale pewnie nie wszyscy. - odezwał się blondyn, ten sam, na którego patrzyłam w sali gimnastycznej
- Dobrze, to zapraszam. Możecie na razie zostawić tutaj rzeczy.
Wyszliśmy z sali. Nauczycielka spojrzała na nasz plan lekcji.
- Ze mną będziecie mieć geografie w tej sali, w której byliśmy. Zaraz obok jest wasza klasa od angielskiego.
Podeszliśmy pod drzwi sali nr 18. Były uchylone. Przy biurku siedziała przed laptopem młoda blondynka. Nie zwróciła na nas uwagi. Cały czas stukała drobnymi paluszkami w klawiaturę.
- Pani Lloyd? - nasza wychowawczyni otworzyła drzwi i zapukała w futrynę.
- Tak? - kobieta oderwała wzrok od ekranu i popatrzyła w naszą stronę
Na widok zdezorientowanej grupy pierwszoklasistów za nauczycielką wstała z za biurka. Miała na sobie szarą sukienkę z elementami białej koronki doszytymi po bokach. Wyglądała bardzo ładnie.
- O, widzę, że oprowadzasz swoją klasę. - zwróciła się do pani Robinson z uśmiechem
- Tak. Chyba będą mieli lekcje z tobą. - kobieta spojrzała na nasz plan lekcji
- To świetnie. - blondynka zaśmiała się i spojrzała po uczniach - Nazywam się Lindsay Lloyd. Będziemy mieć razem język angielski.
Nie przepadam za tym przedmiotem. Uczenie się słówek na pamięć nie jest moją mocną stroną. Teorie związaną z czasami jeszcze jakoś rozumiem, ale znowu praktyka... Języki obce, to nie dla mnie. Tak samo historia, fizyka i matematyka.
- To nie przeszkadzam wam już. Szkoła jest spora, więc macie co zwiedzać. - powiedziała pani Lloyd uśmiechając się do naszej wychowawczyni.
Poszliśmy dalej. Zwiedziliśmy większość budynku. Dowiedziałam się w końcu gdzie znajduje się sklepik szkolny. Potem ponownie wróciliśmy do naszej sali. Pani Robinson omówiła z nami jeszcze parę rzeczy i po dziesięciu minutach puściła nas do domów. Opuściłam klasę jako jedna z pierwszych. Przystanęłam po chwili na korytarzu i obejrzałam się za osobami idącymi za mną. Miałam cichą nadzieję, że ktoś zwróci na mnie uwagę i podejdzie. Tak się jednak nie stało. Na końcu klasę opuściła nauczycielka. Po zamknięciu drzwi spojrzała na mnie.
- Coś się stało? - spytała uśmiechając się
- Nie. - odpowiedziałam
- Jak ci się podoba szkoła?
- Ładnie tu. - uśmiechnęłam się - Na pewno będzie fajnie. Fototechnik to mój wymarzony zawód.
Popatrzyłam chwile na nią i ruszyłam do wyjścia z budynku.
Na dworze było ciepło. Wciąż utrzymywała się wakacyjna pogoda. Postanowiłam więc wybrać się do domu pieszo. Właściwie do mieszkania. Z powodu odległości szkoły od domu nie mogłam codziennie tyle dojeżdżać. Zaczęłyśmy z mamą szukać już wiosną pokoju na stancji lub w internacie. Szybko jednak wpadłyśmy na lepszy pomysł. W tym mieście mieszka siostra taty z mężem. Od niedawna mają też małe dziecko. Długo mieszkali w bloku, a gdy ciocia zaszła w ciążę zaczęli budować dom jednorodzinny, by mieć więcej miejsca dla małego dziecka. Dom nie jest jeszcze wykończony, ale rodzina już spokojnie może w nim mieszkać. Poprzednie mieszkanie miało pójść na sprzedaż, ale gdy powiedzieliśmy cioci, że będę chodzić tu niedaleko do szkoły zgodziła się na czas jej trwania wstrzymać się ze sprzedażą i pozwoliła mi tam zamieszkać. Ona i wujek nadal są zameldowani w nim, więc oficjalnie mieszkam z nimi, a w rzeczywistości sama. Był też taki plan, żebym mieszkała u nich w nowym domu, ale stary jest o wiele bliżej szkoły. Nie chciałam też mieszkać z nimi, ale wprost tego nie powiedziałam. Lubię ciszę i spokój, a mój mały kuzyn na pewno by się tym nie przejmował. Ciocia nie nalegała. Wie, że jestem odpowiedzialna i nie rozniosę jej mieszkania. Powierzyła mi je oraz klucze do niego co najmniej na cztery lata. Obiecała też często mnie odwiedzać.
Szłam powoli i rozglądałam się po mieście. Podoba mi się tu o wiele bardziej niż tam, skąd pochodzę. Moja wieś kojarzy mi się źle głównie przez to, że większość nastolatków w moim wieku nieustannie mi dokuczało odkąd poszłam do szkoły. Najchętniej nie wracałabym już tam nigdy.
Wkrótce dotarłam na osiedle. Moje mieszkanie mieściło się w bloku numer 15 na szóstym piętrze. Dziękować Bogu, że jest winda. Nie wyobrażam sobie, żebym miała codziennie wchodzić i schodzić tyle po schodach.
- Już jestem. - powiedziałam odruchowo wchodząc do mieszkania, po czym zdałam sobie sprawę z tego i zaczęłam się śmiać
- No ładnie, Annika. Trzeci dzień mieszkasz sama i już gadasz do siebie. - pomyślałam
Odłożyłam małą torebkę na stolik i położyłam się na kanapie. To ta strona samotności, od której jej nie lubię. Nie mam czasami pomysłu co mogę robić i bardzo mi się wtedy nudzi.

/////////////////////

Mam nadzieję, że książka się wam spodoba. Historia myślę że będzie ciekawa. Rozdziały na blogu będą w sobotę. Publikować będę tutaj do 3 rozdziału. Potem "Anglistkę" będziecie mogli przeczytać tylko na moim wattpadzie. Link znajdziecie w poprzednim wpisie lub w zakładce "o mnie" Napiszcie koniecznie jak podoba wam się pierwszy rozdział.

W kolejnym wpisie opis płyty. Decyzje o jakiej napisze zostawie wam. Do wyboru nowa "Camila" lub trzyletnie "Cry Baby" ^^




Do następnego wpisu,
Lili
  • awatar Gość: Intrygująco się zapowiada, tak jak każdą Twoją książke Lili czyta się lekko i przyjemnie ;) Btw. Tak jak napisałaś niżej posz tak jak chcesz, nawet jak jest paradoks za paradoksem :D Czekam na rozdział numer 2 (;
  • awatar Lili33love: @(Nie)znajoma: Cóż, to ten dzień w którym ten paradoks się ujawnił XD Wytłumacze ci. Nie lubię dawać polskich imion żeby znajomi się czepiali się, że jeśli powiedzmy mam koleżankę Kasie i dam w książce imię Kasia to oni od razu, że ta w książce to tak naprawdę występująca e książce ta prawdziwa. Wiem, że to może niektórym przeszkadzać, przykro mi, ale wole tak pisać jak pisze.
  • awatar (Nie)znajoma: Zapowiada się bardzo ciekawie, aczkolwiej trochę zdziwił mnie fakt, że jest języj polski, mimo że imiona i nazwiska uczniów, nauczycieli i ogólnie wszystkich są raczej angielskie...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Cześć, co tam? Jak w szkole? ^^ U mnie ten tydzień minął całkiem spokojnie, ale w kolejnym codziennie będę mieć jakiś sprawdzian czy kartkówkę. Masakra A w czwartek mam urodziny i będę musiała się w nie uczyć. Meh... Mam nadzieje, że pójdzie mi dobrze.

Dzisiejszy wpis poświęcony będzie mojemu ulubionemu serialowi animowanemu, czyli Miraculum: Biedronka i Czarny Kot. Jest to japońsko-francusko-koreański serial animowany wyprodukowany głównie przez wytwórnie Zagtoon.
Opis fabuły:
Serial opisuje historię nastoletniej dziewczyny Marinette Dupain-Cheng oraz bogatego i popularnego chłopaka, w którym się zakochała - Adriena Agreste'a. Otrzymali oni Miraculum - tajemnicze przedmioty, zamieniające posiadacza w Super-Bohatera. Gdy w Paryżu czai się zło, Marinette staje się Biedronką, a Adrien Czarnym Kotem. Jednakże Marinette nie wie, że Adrien to Czarny Kot, a Adrien, że dziewczyna jest Biedronką, w której się zakochał. Marinette i Adrien wspólnie chronią Paryż przed tajemniczym wrogiem, Władcą Ciem, i jego akumami, które potrafią zmienić każdego w złoczyńcę.
W 2015 roku wydany został 1 sezon, który liczy 26 odcinków. Drugi sezon ma premierę w ostatnich miesiącach i na razie doczekał się 9 odcinków. Na pytanie który sezon wolę odpowiadam, że drugi. ^^

Jak poznałam ten serial?
Było to jeszcze w gimnazjum. Przyjaciółka z klasy, Basia, powiedziała mi że główna bohaterka Marinette jest bardzo do mnie podobna z charakteru, lubi to co ja i kocha przystojnego blondyna jak wtedy i ja. XDD Zaciekawiło mnie to w końcu tak bardzo, że postanowiłam obejżeć parę odcinków. Obejrzałam cały 1 sezon. XD Mari faktycznie mnie trochę przypomina. Przede wszystkim z tym stalkowaniem Adriena i zachowaniu przy nim. Jestem taka sama. XD Lubie też modę i szycie jak ona i chcę być projektantką. Adrien z kolei przypominał mi chłopaka którego wtedy kochałam. Od razu spodobało mi się to wszystko i właśnie tak wkręciłam się w ten serial. ^^
Moje ulubione i nie lubiane postacie:
Na pewno lubię Marinette i Adriena. Oczywiście w obu ich wcieleniach. Jednak najbardziej zakochałam się w postaciach Juleki i Nathaniela. Nath jest uroczy i utalentowany w szkicowaniu a Juleka przez swoją tajemniczość mnie urzekła. Do tego też jest piękna. Nie lubię natomiast Chloe, bo jest niemiła i się rządzi.
Kogo shipuje:
Chyba zawsze w tego rodzaju serialach fani shipują bohaterów. Na pewno przy temacie łączenia w pary zastanawia was który ship głównych bohaterów jest moim ulubionym.
Otóż jestem za Ladrien i Adrienette. Idealnie byłoby gdyby w którymś odcinku Adrien powiedział Biedronce, że ją kocha a ona wtedy zmieniłaby się w Mari i też mu to powiedziała. To jest chyba moje idealne zdemaskowanie się ich przed sobą. ^^

Również bardzo chciałabym żeby razem były Rose i Juleka. Pasują bardzo do siebie. ^^
Moje ulubione odcinki:
Z 1 sezonu podobały mi się odcinki pt. "Ilustrachor", "Kung Zup", "Simon mówi" i "Lisica". W 2 sezonie najbardziej spodobały mi się: "The Collector", "Dark Owl" i "Glaciator".

Polecam wam wszystkim obejrzeć chociaż jeden odcinek tego serialu, bo uważam, że naprawdę warto. Można się pośmiać jak i czegoś nauczyć.
Przy okazji, że jak wiecie jestem wielką fanką Justina Timberlake'a chciałabym zaprezentować wam jego dwie nowe piosenki "Filthy" i "Supplies". Myślę, że ta pierwsza powinna się większości spodobać. Pierwsza jest specyficzna i można ją tylko pokochać albo znienawidzieć.

Na koniec wpisu coś na co być może czekaliście. Data premiery pierwszego rozdziału mojej "Anglistki". Dodatkowo opis książki możecie przeczytać już na moim wattpadzie.
https://www.wattpad.com/user/Lili33Love


Piosenka na dziś: Ofenbach - "Be Mine"




Do następnego wpisu,
Lili
  • awatar *Mordka*: Też lubię te kreskówkę. Jakoś mega za nią nie szaleje (jeśli chodzi o kreskówki to wolę bardziej takie z "pokręconą" fabułą no i jakoś forma odcinków jest trochę zbyt przewidywalna(, ale i tak bardzo lubię :3. Mam takie same ulubione postacie i shipy jak ty xD
  • awatar Lili33love: @Berry: Posty pisze z telefonu, wiem, że przez to może być masa błędów, ale tak mi najwygodniej. ;)
  • awatar Lili33love: @gość: MM już zakończyłam. Miała być 4 część, ale plany jej schowałam na razie do szuflady. Nie umiem sobie poradzić z jej napisaniem sama, bo zaczęłam pisać z przyjaciółką a ona po jakimś czasie zrezygnowała. Nie rezygnuje całkowicie z pomysłu na MM4, mam nadzieję, że uda mi się to kiedyś wznowić. :) O JiCZS pamiętam ale nie będę już tego raczej pisała.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Hejo. ^^ Dzisiaj wpis tak spontanicznie. Postanowiłam, że muszę od razu o tym napisać. Dzisiejszego dnia w moim domu pojawiła się nowa osóbka. Jest to urocza laleczka pullip. Marzyłam od dawna żeby taką mieć. <3
Malutka piękność otrzymała imię Louise. Na początku była bardzo przestraszona, nieśmiała i nie pozwalała robić sobie zdjęć.
Jednak przekonałam ją do tego po chwili. Chyba mnie polubiła. ^^
Jest przeurocza. *.* Zobaczymy jak spodoba jej się w moim domku. ^^ Mam nadzieje, że będzie u mnie szczęśliwa.
Ma bardzo długie włosy, zobaczcie. *.*
Trochę na nie narzeka i myślę nad zabraniem jej do lalkowego fryzjera. Mówiła mi, że marzą jej się włosy do połowy uda. Obiecałam, że się zastanowienię nad tym.

Mam nadzieje, że i wy przyjmiecie małą Louise na moim blogu. Czasem będzie się teraz tu pojawiać a ja będę opowiadać co u niej słychać. ^^ Dziś już się żegnamy. Muszę ją oprowadzić po jej nowym domu.

Piosenka na dziś: Pink - "Beautiful Trauma"
A za sprzedaż lalki dziękuje Marionetka_Doll




Do następnego wpisu,
Lili
  • awatar Lucilla: Widziałam ją na innym blogu i cieszę się że kupił ją ktoś kto ma bloga :D Jest śliczna, mam nadzieję że super będzie ci u niej i nie mogę się już doczekać na więcej jej zdjęć !!!
  • awatar Biedronka_CzarnyKot: Prześliczna *_*
  • awatar LuckyJune: Ładna lalka.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Hej, jak tam? Ja zaczęłam znów malować paznokcie. ^^ Od gimnazjum malowalam co tydzień jakieś w wielu kolorach i wzorach. Potem przestałam z różnych powodów a teraz znów naszła mnie ochota i zrobiłam takie coś
Wyglądają chyba dobrze jak na robione na szybko.

Dobrze zniosłam powrót do szkoły po świętach. Postanowiłam sobie jeszcze jedną rzecz poza tymi które ostatnio pisałam. Przestanę przekładać szkolne obowiązki na potem i będę oddawać wszystko w terminie. Wczoraj i dzisiaj do 2 w nocy robilam zaległe prace na projektowanie, technologie i takie tam. Nie polecam. Już nigdy nie odłoże niczego na potem.

A teraz uwaga, uwaga, nadeszła ta chwila! Część kolejna mojej zagadki z tytułem książki. Tak, Qandy. Zgadłaś! A więc kolejna część zgadywanki to ujawnienie okładki książki. ^^ Napiszcie w komentarzach co o niej sądzicie a koleżankę Qandy zapraszam na priv

//// ANGLISTKA COMING SOON /////
Data premiery na blogu i wattpadzie juz wkrótce. Jakieś nowe teorie o książce powstały w waszych głowach po zobaczeniu okładki? Napiszcie a chętnie poczytam.

Wpis krótki, bo chcę żeby głównie skupiał się na "Anglistce". Niedługo będzie coś większego, jeszcze muszę tylko przemyśleć który z pomysłów zrealizować teraz. Miłego dnia wam życzę.


Piosenka na dziś: Kayah & Grzegorz Hyży - Podatek od miłości
Tą piosenkę chyba o mnie napisali. XDDD Poprostu to chyba będzie hymn mojej każdej byłej i obecnej miłości. XDD





Do następnego wpisu,
Lili
  • awatar Lili33love: @(Nie)znajoma: Tak, to dwie dziewczyny ;)
  • awatar (Nie)znajoma: Hmm... czy na okładce na jedynm ze zdjęć nie ma przypadkiem dwóch całujących się dziewczyn, czy tylko tak się wydaje? Nie zmienia to faktu, że okładja jest bardzo ładna ;) Według mnie książka może dotyczyć nauczycielii języka angielskiego, studentki filoligii angielskiej, uczennicy klasy językowej albo dziewczyny związanej w jakiś sposób z Anglią tak więc... mam 5 000 teorii do każdej z tych osób... Tylko jedno jest pewne - będzie związana z czymś angielskim...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hej, kochani! Jak tam u was? Do której nie spaliście po sylwestrze? Ja do 6 rano. XDD.
Zdjęcia fajerwerek:
A jak tam pierwszy dzień szkoły w nowym roku? Ja prawie zemdlałam. XD Miałam do wykonania bardzo ważne zadanie. Przeproszenie najważniejszej osoby mojego życia za swoje głupoty. Ja się z reguły bardzo przejmuje. To nie była istotna sprawa. Ta osoba z pewnością nie potraktowała tego poważnie, ja tak. Szczególnie że jest dla mnie taka ważna. Przez połowę ferii świątecznych robiłam papierowe kwiaty dla tej osoby. Ucieszyła się kiedy je dostała. Zasłużyłam nawet na piękny szeroki uśmiech. Jeśli już zawsze na mój widok będzie się tak uśmiechać to ja mam już wszystko czego potrzebuje.
Kwiatki z papieru (w sumie z gazety):
Poza tym robiłam wczoraj wystawę swoich prac w szkole na jednej z tablic na korytarzu. Jeszcze nie jest skończona, brakuje opisów co jest czym oraz parę słów ode mnie. Dołożymy to z panią od zajęć z projektowania w następnym tygodniu.
Przejdźmy może do głównego tematu, czyli podsumowanie tego, co działo się na moim blogu w ubiegłym roku.

Blog został założony w wakacje 26 sierpnia 2017. Pierwszy wpis dotyczył powrotu do szkoły.
Na blogu rozpoczęłam 2 serie wpisów:
- Jak uszyć?: doczekała się na razie 1 wpisu
- Opis płyty: 2 wpisy
Na tą chwilę licznik bloga prezentuje się tak:
A więc w 2017 roku napisałam 27 wpisów. Uważam, że to mało nawet jeśli zaczęłam na koniec sierpnia.

Uczestniczyłam w paru ciekawych wydarzeniach i pisałam o nich. Były to:
- Poznań Game Arena i Star4Fans
- Poznań Ice Festival
- Dealer & Tritsus Tour 2017
Opisywałam również co tydzień kolejne odcinki 8 sezonu Twoja Twarz Brzmi Znajomo.
Oczywiście cały czas też dzieliłam się z wami swoją twórczością plastyczną i rozpoczęłam promocję nowej książki, której premiera pomału nadchodzi. ^^
Rok był dla mnie na pewno udany. Poznałam mnóstwo przyjaciółek, byłam tu czy tam. Zdarzyły mi się też błędy, ale każdemu się one zdarzają. A jak widzę 2018? Chcę żeby to był mój rok i będę się o to starać.


Piosenka na dziś: Camila Cabello - Never Be the Same:


Do następnego wpisu,
Lili
 

 
Witam ponownie W drugim z kolei wpisie opowiem wam jak wyobrażam sobie siebie w tym roku. *1. Nie będę spędzać każdego wolnego w domu* Chcę w końcu znaleźć sobie takich przyjaciół, żeby móc się z nimi spotykać poza szkołą jak najczęściej. Chciałabym wychodzić na imprezy, spotkania, jeździć na fajne eventy trochę dalej niż tylko Poznań. *2. Zapisać się na lekcje śpiewu* Tego chcę już od dawna ale tak jakoś wychodzi że nawet nie staram się niczego znaleźć. W tym roku tak nie będzie. Muszę się w końcu zapisać. Najlepiej na takie lekcje na których będę sama z osobą uczącą mnie. *3. Znaleźć nową pracę* Z poprzedniej się zwolniłam ale nie chcę całkowicie przestawać pracować. Tym razem chcę poszukać sobie czegoś bardziej w moim stylu ^^ *4. Przestać się lenić* Mi się często nic nie chce. W tym roku nie może tak być. Jeśli chcę coś osiągnąć to muszę na to zapracować. *5. Poznać w końcu kogoś wyjątkowego i znaleźć swoją drugą połówkę.* Tutaj chyba nie muszę wyjaśniać. Stale zakochuję się w niewłaściwych osobach, albo w kimś kto nie chce być ze mną. Bardzo chcę kogoś mieć, wiem, że tego potrzebuję. A nawet jeśli mi się wydaje, to przynajmniej chcę spróbować. Oby się w końcu udało. Mam nadzieję, że dotrzymam tego co tu napisałam. Bardzo będę wdzięczna jeśli będziecie mi kibicować. ^^
Przy okazji postanowień chciałabym napisać parę faktów o mnie w chwili obecnej. Za rok również 1 stycznia porównam co się zmieniło.

1. Izabella, przezwisko Lili
2. 17 lat, osiemnaste urodziny za 25 dni
3. Wiecznie wesoła, śmieje się co chwilę
4. Mam wielkie marzenia o : byciu projektantką mody i biżuterii, spróbowania swoich sił jako piosenkarka, podróżowaniu po Polsce, a może i nawet po świecie. Chciałabym móc widywać przyjaciół częściej, chciałabym coś osiągnąć w życiu. A jeśli showbiznes nie wyjdzie to może spróbuję swoich sił jako przedszkolanka lub nauczycielka?
5. Zakochana w niewłaściwej osobie. Cierpiąca z miłości która sprawia jednocześnie, że jestem szczęśliwa. Poplątane to...
6. Moje pasje i zainteresowania to: szycie, projektowanie mody, pisanie bloga, fotografowanie, pisanie książek, rysowanie, słuchanie muzyki, śpiewanie, malowanie paznokci
7. Idole: Britney Spears, Justin Timberlake, Camila Cabello, Fifth Harmony
8. Lubię też Little Mix i Melanie Martinez
9. Motto 1: "Yesterday is history, tomorrow's a mystery"
10. Motto 2: "Nic nie dzieje się przypadkiem"
11. Nie wiem czy chcę iść na studia. Kiedyś chciałam koniecznie jechać do Warszawy studiować coś o modzie, a teraz? Słyszałam, że gdzieś w Gdańsku chyba są studia na kierunek projektowanie biżuterii. Może tam pojadę? A może wyjadę do Lublina, tam mieszka moja przyjaciółka z którą nigdy się na żywo nie spotkałyśmy. Chciałabym spędzić z nią dużo czasu. Nie wiem gdzie pojadę, ale na pewno nie chcę zostać tu gdzie mieszkam.
12. Lubię robić zdjęcia: wszystkiemu
13. Najchętniej projektuję: sukienki, biżuterię, buty
14. Inspiracją do projektowania jest: głównie miłość, czasem muzyka
15. Wpisy na blogu dodaję: raz w tygodniu, czasem rzadziej. Chciałabym częściej.
16. Napisane książki: Moja Magia, Moja Magia 2, Przy Świetle Księżyca, Uliczna Śpiewaczka (usunięte), Moja Magia 3, Ja i Chłopak Ze Snu (zawieszone), Moja Magia 4 (nieopublikowane/zawieszone)
17. Status związku: wolna
18. Rysuję: głównie ludzi. Szkic ołówkiem, potem poprawiony długopisem i kolorowane kredkami.
19. Najważniejszy z idoli: Britney Spears
20. Jedna jedyna ukochana piosenka: Justin Timberlake - "Mirrors"
21. Kolor włosów: czerwone (chodź wyblakłe już do rudego)
22. Czy lubię chodzić do szkoły? - TAK
23. Ulubiony przedmiot: chyba nie mam. Lubię historię ubioru, projektowanie, warsztaty z szycia.
24. Nie lubiany przedmiot: matematyka, język angielski zawodowy, język polski, wf
25. Przyjaciółki dla mnie ważne: Marcelina, Dominika, Weronika, Ania, Natalia, Angelika, Basia, Gabrysia
26. Wygląd: Lubię nosić rozpuszczone włosy, mieć długie paznokcie, ubierać legginsy lub spodnie, bluzki w kolorze niebieskim, buty na obcasach/koturnach lub zwykłe trampki.
27. Czy się maluję? Tak, ale tylko trochę daję podkładu na twarz i rzadko maluje rzęsy.
28. Nie lubię oglądać telewizji.
29. Boje się ślimaków.
30. Mam kota o imieniu Naluś
31. Przezywamy w domu Nalusia: Nalek, Nala, Gnojek, Terrorysta, Gitara, Ciocia, Rudzielec, Księżniczka, Mordka (nie pytajcie o niektóre XDDD)
32. W szkole uczę się: przeciętnie. Staram się tylko na te ważniejsze przedmioty.

Więcej nie wymyślę XDD I tak dużo zebrałam. Za rok na zasadzie porównania napiszę ponownie fakty na ten sam temat. Zobaczymy co z tego wyjdzie. ^^

Piosenka na dziś wciąż ta sama. ^^



Do następnego wpisu,
Lili
  • awatar Lili33love: @(Nie)znajoma: Ja też uciekałam na widok ślimaka. Fuj! Teraz jak widzę go to patrzę daleko przed siebie i szybko przechodze obok żeby nie patrzeć.
  • awatar (Nie)znajoma: W takim razie kibicuję ci, żeby udało ci się wykonać te postanowienie noworoczne! Też jestem zdania, że nic nie dzieje się przez przypadek ;) Boisz się ślimaków? A myślałam, że tylko ja jestem taka nienormalna! Dobrze wiedzieć, że istnieję też takie osoby. Kiedyś gdy widziałam ślimaka to uciekałam tam, gdzie pieprz rośnie. Teraz jest już lepiej ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hej Co słychać? ^^ Jakieś plany na sylwestra? Ja będę go spędzała z przyjaciółką. Niestety nie osobiście tylko na wideo-rozmowie. No ale zawsze coś, prawda? I tak cieszę się, że będę mogła ją zobaczyć i usłyszeć. ^^

Zaczynamy teraz pierwszy z moich wpisów podsumowujący 2017 rok. Będzie on dotyczył muzyki. Oto według mnie najlepsze piosenki tego roku z poszczególnych miesięcy.
Styczeń:
Ed Sheeran - Shape of You
Ed Sheeran - Castle On The Hill
Machine Gun Kelly - Bad Things feat. Camila Cabello
Julia Michaels - Issues
Luty:
Katy Perry - Chained To The Rhythm ft. Skip Marley
Kygo - It Ain't Me feat. Selena Gomez
The Chainsmokers & Coldplay - Something Just Like This
Jason Derulo - Swalla feat. Nicki Minaj & Ty Dolla $ign
Marzec:
Clean Bandit - Symphonies feat. Zara Larsson
Cheat Codes - No Promises ft. Demi Lovato
Kwiecień:
Harry Styles - Sign Of The Times
Imagine Dragons - Thunder
Katy Perry - Bon Appetit feat. Migos
Shakira - Me Enamore!
Charlie Puth - Attention
Maj:
Katy Perry - Swish Swish feat. Nicki Minaj
DJ Khaled - I'm The One feat. Justin Bieber, Quavo, Chance the Rapper & Lil Wayne
Liam Payne - Strip That Down feat. Quavo
Kayah - Po co feat. Idan Raichel
Camila Cabello - Crying in the Club
Czerwiec:
Major Lazer - Know No Better feat. Quavo, Travis Scott & Camila Cabello
Aronchupa - Llama In My Living Room feat. Little Sis Nora
David Guetta & Justin Bieber - 2U
Calvin Harris - Feels feat. Pharrell Williams, Katy Perry & Big Sean
Fifth Harmony - Down ft. Gucci Mane
Lipiec:
Louis Tomlinson & Bebe Rexha - Back To You
Zedd & Liam Payne - Get Low
Dua Lipa – New Rules
Sierpień:
Camila Cabello – Havana ft. Young Thug
Pink - What About Us
Lanberry - Ostatni most
Taylor Swift - Look What You Made Me Do
Ofenbach vs. Nick Waterhouse - Katchi
Fifth Harmony - Angel
Wrzesień:
Zayn - Dusk Till Dawn feat. Sia
Alаn Wаlkеr - Thе Sресtrе
Post Malone - Rockstar ft. 21 Savage
Fifth Harmony - He Like That
Październik:
Liam Payne - Bedroom Floor
Taylor Swift - …Ready For It?
Sеlеnа Gоmеz & Mаrshmеllо - Wоlvеs
Pitbull & Fifth Harmony - Por Favor
KaeN - Echo feat. Ewa Farna
Listopad:
Taylor Swift - Call It What You Want
Luis Fonsi & Demi Lovato - Echame La Culpa
Kayah - Podatek od miłości feat. Grzegorz Hyży
Steve Aoki - All Night ft. Lauren Jauregui
Grudzień:
Camila Cabello - Never Be The Same
Eminem - River ft. Ed Sheeran
Wspominając o piosenkach tego roku nie może zabraknąć listy największych hitów 2017. Paru z nich celowo nie wymieniłam powyżej gdyż po prostu nie podobają mi się. Największymi przebojami tego roku dla mnie na pewno były:
Luis Fonsi - Despacito ft. Daddy Yankee
Ed Sheeran - Shape of You
Charlie Puth - Attention
David Guetta & Justin Bieber - 2U
Miley Cyrus - Malibu
DJ Khaled - Wild Thoughts ft. Rihanna, Bryson Tiller
Post Malone - Rockstar ft. 21 Savage
Camila Cabello – Havana ft. Young Thug
Ed Sheeran - Perfect
Harry Styles - Sign Of The Times
Calvin Harris feat. Pharrell Williams, Katy Perry & Big Sean – Feels
Katy Perry feat. Nicki Minaj - Swish Swish
Aronchupa feat. Little Sis Nora - Llama In My Living Room
The Chainsmokers & Coldplay - Something Just Like This
Shawn Mendes - There's Nothing Holdin' Me Back

Możliwe, że o czymś zapomniałam, najwyżej mi przypomnijcie. No i koniecznie napiszcie jaka piosenka z tego roku jest waszą ulubioną. Moją jest zdecydowanie Havana.
Artyści roku:
Myślę, że są nimi Ed Sheeran, Taylor Swift, Harry Styles i Camila Cabello. Ed dlatego, że wypuścił w tym roku parę piosenek, które okazały się wielkimi przebojami np. Shape of You czy Perfect. Ten rok zdecydowanie był jego. Taylor Swift, bo powróciła po przerwie z całkiem nową, odważniejszą muzyką i osiągnęła tym sukces. Jej najnowsza płyta jest w jej karierze pod wieloma względami rekordowa. Miała też bardzo ciekawą i być może idealną promocję płyty. Usunięcie konta na Facebooku, udostępnianie zagadkowych postów na Instagramie. Wszystko budziło niesamowitą ciekawość. Myślę, że ten rok też był dla mniej pomyślny. Dlaczego Harry Styles? W tym roku rozpoczął karierę solową zmieniając przy tym swój gatunek muzyczny. Wszystko bardzo spodobało się jego fanom. Mi co prawda niezbyt przypadł do gustu nowy Harry, ale mimo tego uważam, że zasługuje na miano artysty roku. Camila Cabello podobnie jak on rozpoczęła karierę solową po wcześniejszym uczestnictwie w zespole. Na początku większość myślała, że jej nie wyjdzie, że nie osiągnie sukcesu i zawsze zostanie kojarzona z Fifth Harmony. Nic bardziej mylnego. Dziewczyna pokazała na co ją stać. Wydała świetną piosenkę Crying in the Club a potem jeszcze lepszą Havane. Teraz rządzi na listach przebojów a jeszcze w styczniu ludzie nie wiedzieli przez ile „L” pisać „Cabello”. Można? Można!
Płyty wydane w 2017:
W tym roku wydanych zostało dużo świetnych płyt. Według mnie warte wspomnienia są:
Ed Sheeran – Divide
Fergie - Double Dutchess
Dua Lipa - Dua Lipa
Margaret - Monkey Business
Katy Perry – Witness
Natalia Nykiel – Discordia
Kesha - Rainbow
Miley Cyrus - Younger Now
Imagine Dragons – Evolve
Sarsa - Pióropusze
Fifth Harmony - Fifth Harmony
The Chainsmokers - Memories...Do Not Open
Taylor Swift – Reputation
Pink - Beautiful Trauma
Harry Styles – Harry Styles
Podsumowując, moim zdaniem 2017 rok pod względem muzycznym był bardzo dobry. Mieliśmy wiele udanych debiutów, masę świetnych piosenek i płyt. Co nas czeka w 2018? Na pewno płyta pięknej Camili Cabello. Plany nowego krążka z tego co wiem ma również Justin Timberlake i Melanie Martinez. Natomiast Britney Spears świętować będzie swoje dwudziestolecie, w związku z czym może wydać coś na tę okazje np. płytę bądź składankę hitów. Oby tylko nie znowu perfumy, bo ma ich już wystarczająco dużo moim zdaniem. A może by tak trasa koncertowa? ^^ Zobaczymy, czy blondynka zrobi coś w nadchodzącym roku.
#ManOnTheWoods #JustinTimberlake

Piosenka na dziś: Katy Perry feat. Nicki Minaj - Swish Swish



Do następnego wpisu,
Lili

PS: Zapraszam jeszcze do zgadywanki tytułu książki w poprzednim wpisie ^^ Oraz do obejrzenia zdjęć z mojego pokoju.

PS2: SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU <3
  • awatar Lili33love: @king of the north.: Może faktycznie ujęłam to złymi słowami. Poprawie ;)
  • awatar king of the north.: Wybacz, że sie przyczepie, ale tylko jeden członek 1D opuścił zespół i jest nim Zayn, nie Harry, więc pisanie, że Harry podobnie jak Camila odeszli z zespołu jest nieprawdą, bo H. pomimo przerwy, nadal jest członkiem zespołu;-) miłego dnia
  • awatar (Nie)znajoma: Ja w zeszłym już roku zakochałam się w muzyce Imagine Dragons i Eda Sheerana, a zwłaszcza tego drugiego ❤ Jak czytałam sobie te najlepsze według ciebie kawałki to przy niektórych się zdziwiłam, że to z 2017, bo wydawało mi się, że pojawiły się one wcześniej, a tu szok :D Jestem ciekawa co przyniesie 2018 ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Cześć. ^^ Obiecałam to już dawno, ale ostatnio nie miałam ochoty się zabrać za pisanie tego. Chodzi oczywiście o odświerzenie mojego pokoju i opowiedzenie o tym tutaj. Myślę, że zanim wleci wpis(y) podsumowujące mijający już rok dodam najpierw ten wpis o moim pokoju.

W drugie święto byłam u babci tak jak mówiłam, że pojade. Było fajnie. Przyjechała jeszcze moja kuzynka za którą nie przepadam i druga kuzynka z córką. Dostałam tam pare prezentów na święta. Oto one:
- Farba do włosów:
- Kredki:
- Płyn do kąpieli:
- Srebrne kolczyki z nożyczkami:
- Srebrne kolczyki z nutami:
Bardzo cieszę się z kredek i farby bo dla mnie są bardzo przydatne. Jutro prawdopodobnie wieczorem zrobię włosy. Podobają mi się też kolczyki. Te nożyczki są takie urocze a o nutkach marzyłam. Świetne prezenty.

Potem 27 i 28 byłam u Weroniki na urodzinach. Jechałam do niej pociągiem. Trochę się stresowałam, bo pierwszy raz jechałam sama pociągiem. Wszystko jednak było w porządku. U Weroniki jadłam obiad, potem przyjechały jej inne koleżanki, razem jadłyśmy tort, grałyśmy w gry i ja jeszcze je rysowałam. ^^ Potem nam odbijało i obwijałyśmy się serpentynami. XDD
Jak jej koleżanki pojechały to my z Weroniką rozmawiałyśmy sobie, posprzątałyśmy pokój i dałam jej przedpremierowo dwa rozdziały mojej nowej książki. Mówiła, że fajna. W nocy nie spałyśmy do 2. XDD Spałyśmy do 12, potem jadłyśmy śniadanie i słuchałyśmy koreańskiej muzyki. Wieczorem jej tata odwiózł mnie na pociąg i wróciłam do Poznania. Bardzo miło wspominam urodzinki, było super. ^^
A teraz przejdźmy już do pokoju. Zaczynamy od strasznego narożnika którego się bałam w nocy więc zawiesiłam tam lampki. XDD
Przed na ścianach wisiała masa informacji o płytach moich idoli. Teraz zdjęłam je i wzdłuż wejścia zawiesiłam parę rysunków. Deska do prasowania stoi cały czas w tym samym miejscu tylko na jednym zdjęciu jej nie widać. XD Po co mi ona? Dużo szyję i musze potem to pracować więc przygarnęłam do pokoju domową deskę i żelazko. XD
Teraz kawałek ściany po drugiej stronie od drzwi. Najpierw wisiał tam tylko jeden rysunek z Britney Spears a teraz są tam wszystkie rysunki z pokoju. Cała ściana została na nie przeznaczona. Parę musiałam zasłonić, bo dotyczą nowej książki. ^^ Wiem, że i tak mało widać na tych zdjęciach (sory za jakość xdd).
Tutaj pierwsza z głównych ścian. Zniknęły autografy, ściąga z postaciami Mojej Magii, słuchawki, plakaty Britney i Dawida oraz rysunki siostry. Powiesiłam za to plakat z Fifth Harmony, Little Mix i Camilą Cabello.
Pod lampom czego wcześniej nie widać wiszą rysunki które dostałam od przyjaciół i siostry.
Koszyk ze szkicownikami, bloki, pudełka na długopisy i piórnik zchowałam z biurka do szafki a w zamian ustawiłam stojącą wcześniej pod biurkiem maszynę do szycia.
Zdjęłam z drzwi komody plakaty z Dawidem Kwiatkowskim. Plakaty i rysunki pokazywałam już że wiszą gdzieś indziej. W zamian nad łóżkiem wiszą na razie puste ramki na zdjęcia. W przyszłości powstawiam tam moje zdjęcia z ważnymi dla mnie osobami. Będzie to po to żebym nigdy nie zapominała, że nie jestem na tym świecie sama.
Tutaj wcześniej wisiały moje rysunki. Teraz znajdują się tu plakaty z Britney i jeden z Justinem Timberlake'iem. Po środku wiszą słuchawki. Również zdjęłam serduszka z imionami postaci "Mojej Magii" z sufitu.
Tu dalsza część ściany. Nie zmieściło się na jednym zdjęciu. XD Niewielka zmiana. Zniknął tylko kalendarz znad lampy.
Ostatnia rzecz, czyli szafa. Wisiały na niej plakaty, teraz nie ma nic. Zostawiłam ją pustą dlatego, ze po osiemnastce kiedy dostane pieniądze zamierzam wszystkie drzwi szafy pokryć jednolitym (w miarę) lustrem. To jedno z moich marzeń. Mieć lustro na całą jedną ścianę. Nie będzie to do końca to co chce, ale zawsze coś. ^^

To by było na tyle. Posprzątałam również w środku szaf, ale tego chyba już nie muszę prezentować. Bez przesady. XD

A teraz zgadnijcie kto skończył kilka dni temu dwa latka. ^^ Mój kochany diabeł - Naluś. ^^
Życzymy mu wszystkiego najlepszego

Chyba już ostatnia część zgadywanki tytułu książki. Dawajcie, zgadnij ktoś, bo powiem wam, że okładka jest już gotowa i jestem z niej bardzo dumna. <3 Chcę ją jak najszybciej ujawnić i ogłosić datę premiery na moim wattpadzie. Dla zachęcenia do czytania parę pierwszych rozdziałów w całości pojawi się na moim blogu.
Przypomnienie zasad:
- jest to zabawa w zgadywanie tytułu mojej nowej książki
- piszesz dowolną literkę której jeszcze wyżej nie ma a ja wstawiam w puste miejsca jeśli trafione
- jeśli wiesz już jaki to tytuł piszesz go
- nagrodą za odgadnięcie jest pojawienie się w jednym z rozdziałów, razem zaprojektujemy wygląd postaci, nadasz jej imię oraz funkcje jaką będzie pełnić a ja wymyślę krótki epizod z tą postacią
Powodzenia

Myślę, że zobaczymy się teraz w sylwestra dopiero. Nie będę długo spała więc o ile znajdę tyle tematów powstanie krótka seria wpisów o 2017 roku. Jeśli nie będziecie mieli co robić zapraszam na mojego bloga.

Piosenka na dziś: Justin Timberlake - "Tunnel Vision"



Do następnego wpisu,
Lili
  • awatar Qandy: Moment! Chyba to mam! ,,Anglistka"
  • awatar Lili33love: @Qandy: jedna literka na raz do zagadki. Wezmę pod uwagę tylko pierwszą z wymienionych przez ciebie ;)
  • awatar Qandy: Qrcze, ale masz talent do dokoracji wnętrz. Też bym coś u siebie zmieniła, jednak jestem zbyt leniwa. Z, E, B? CHCĘ TO ZGADNĄĆ!!!! :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
All I want for Christmas is You. Niestety to tylko marzenie nie do spełnienia....

Hej Jak spędzacie ten świąteczny czas? Pochwalcie się w komentarzach. Ja opowiem wam za chwile jak to wszystko wyglądało i będzie wyglądać u mnie. Zapraszam do czytania. Postaram się nie przynudzać.

Przed świętami pomagałam w przygotowaniach. Posprzątałam mój pokój i umyłam okna w korytarzu. Całą sobotę piekłam ciasta. Sernik, makowiec, małe babeczki makowcowe i ciasto proszkowe z borówkami. Pieczenie jest super. Do gotowania mam dwie lewe ręce ale desery umiem robić przeróżne. ^^ Najbardziej jestem dumna z makowcowych babeczek. Wymyśliłam je dzień przed zrobieniem. Bo mam tak, że lubię makowiec ale nie przepadam za drożdżowym ciastem i zawsze wychodzi tak, że zjadam tylko mak z kruszonką na górze. Pomyślałam czy jest sposób żeby zrobić makowiec bez ciasta drożdżowego. I tak w mojej głowie zrodził się pomysł żeby zrobić coś w rodzaju babeczki bądź mini tarty. Upiekłam w małych foremkach kruche ciasto, na to mak i kruszonka. W taki sposób mamy makowiec bez kruchego ciasta. Jeśli chcecie podziele się przepisem.

24.12:
Wstałam rano i pojechałam do sklepu. Zabrakło nam parę rzeczy. XD Kiedy przyjechałam ubierałam choinkę z tatą i siostrą a mama gotowała.
Potem nakrywanie do stołu, podjadanie w między czasie (xd) i kolacja wigilijna. Wreszcie przyszedł czas na prezenty. Już wcześniej pokazywałam wam co kupiłam najbliższym więc nie będę ponownie. Pochwalę się za to co dostałam. Od rodziców:
- Sztalugę do malowania która jednocześnie jest skrzynią na farby, pędzle i płótno, które oczywiście były w komplecie:
- Srebrne kolczyki:
- Pluszowego tygrysa:
A od siostry dostałam różne pierdułki takie jak długopis, świeczkę waniliową, gumkę do mazania, kolorową taśmę oraz (zapomniałam nazwy) blok z takimi kartkami na którym można wyskrobywać wzory i rysunki:
Najbardziej cieszę się z sztalugi i farb. Nie mogę się doczekać kiedy to wyprubuje. ^^ Pewnie zrobię to dopiero w nowym roku. Zwolniłam się z pracy więc będę miała wolne weekendy. Na ferie świąteczne mam już dużo planów. A wy co dostaliście? ^^
Po prezentach miała być kawa i ciasto ale mama była zmęczona i poszła spać. Ogladalam więc z siostrą Kevina chociaż już dawno mi się znudził ale nie było co robić.

25.12
Rano byliśmy całą rodziną w kościele. Po powrocie siedzieliśmy przy kawie i jedliśmy pieczone przeze mnie ciasta. ^^ Cały dzień rozmawialiśmy, graliśmy w chińczyka i w karty, i miło spędziliśmy czas. Musieli oczywiście też oglądać telewizję. Nie lubię. Niestety jako jedyna. Teraz mama układa karty a ja patrzę i pisze z przyjaciółką. Oczywiście też piszę ten wpis. ^^
26.12
Planujemy odwiedziny u cioci i babci. Przy okazji będę mogła zrobić okładkę do książki. ^^

Czas na dalszą część zgadywanki. Poprzednim razem zgadli... wszyscy. ^^ Myślę, że ktoś może już teraz odgadnąć tytuł.
Przypomnienie zasad:
- jest to zabawa w zgadywanie tytułu mojej nowej książki
- piszesz dowolną literkę której jeszcze wyżej nie ma a ja wstawiam w puste miejsca jeśli trafione
- jeśli wiesz już jaki to tytuł piszesz go
- nagrodą za odgadnięcie jest pojawienie się w jednym z rozdziałów, razem zaprojektujemy wygląd postaci, nadasz jej imię oraz funkcje jaką będzie pełnić a ja wymyślę krótki epizod z tą postacią
Powodzenia
Mam już pomysł w której sytuacji pojawi się postać wygranej osoby. Powodzenia jeszcze raz.

Zaraz po świętach jadę do koleżanki na urodziny a potem zostaje na noc u niej. Dwudziestego dziewiątego też widzę się z koleżanką. A wiec nowy wpis będzie trzydziestego bądź w sylwestra. Mam już ciekawy pomysł. ^^

Zmieniłam dzisiaj wygląd bloga. W końcu jest zimowy. Na avek trafiła tym razem piękna Camila Cabello.


Czy chciałam wam coś jeszcze powiedzieć? Chyba nie. Najwyżej w następnym wpisie wam powiem. Hej. ^^


Piosenka na dziś: Mariah Carey - "All i want for christmas is you"






Do następnego wpisu,
Lili

PS: Jeśli macie czas wpadnijcie tu: http://qandy.pinger.pl/ Serdecznie polecam bloga tej przemiłej osóbki.
  • awatar (Nie)znajoma: Też do gotowania mam dwie lewe ręce, więc raczej zajmuję się deserami ;)
  • awatar _Kate_❤: Bardzo fajny tygrys xD Kurcze dalej nie wiem jaki to tytuł :/ Litera: ''Y'' ?
  • awatar Luleeyta: Czy tą literką będzie "N"? BARDZO CHCĘ SIĘ POJAWIĆ W ROZDZIALE!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Hej Wpadłam tylko na szybko żeby życzyć wam wszystkim wesołych świąt, spełnienia marzeń, fajnych prezentów i wszystkiego dobrego. W czasie świąt dodam jakiś dłuższy wpis o czymś bardziej konkretnym. No i przydało by się zmienić wygląd bloga. Lecę teraz pomagać rodzicom w przygotowaniach. Do zobaczenia


Piosenka na dziś: Britney Spears - My only wish (this year)



Do następnego wpisu,
Lili
  • awatar Qandy: Choineczka cudna. Merry Christmas, my dear ;)
  • awatar (Nie)znajoma: Ładna choinka :) Ja również życzę ci wesołych świąt, udanej kolacji wigilijnej, fajnych prezentów oraz spełnienia marzeń :*
  • awatar *Mordka*: Dziękuję i wzajemnie <3. Prześliczna choinka :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›